Reklama
Rozwiń
Reklama

Samorządowcy żądają zmian w finansach publicznych i oświacie

Zdaniem samorządowców, to zaniechanie zmian systemowych w finansowaniu i realizacji zadań oświatowych przez rząd i parlament doprowadziły do dramatycznej sytuacji oświaty w kraju i zapaści polskich samorządów

Publikacja: 25.09.2012 15:50

Samorządowcy żądają zmian w finansach publicznych i w systemie oświaty

Samorządowcy żądają zmian w finansach publicznych i w systemie oświaty

Foto: Fotorzepa, Raf Rafał Guz

Jutro i pojutrze w Warszawie zbiorą się samorządowcy, by zwrócić uwagę na zapaść finansów lokalnych. W środę będą debatować nad stanem oświaty. W czwartek przemaszerują pod gmach Sejmu i złożą obywatelski projekt zmian ustawy o dochodach samorządów oraz projekt zmian w ustawach oświatowych.

Podczas Samorządowego Kongresu Oświaty samorządowcy przedstawią projekty legislacyjne, pozwalające – ich zdaniem – na skuteczne finansowanie i realizowanie zadań oświatowych. Obecnie szczególnie krytykowana jest Karta nauczyciela. Kongres będzie się obywał się pod hasłem „Żądamy lepszej oświaty !"

Prezydenci miast, burmistrzowie, starostowie i wójtowie przemaszerują pod gmach Sejmu, by złożyć obywatelski projekt zmian ustawy o dochodach samorządów oraz projekt zmian w ustawach oświatowych

W trakcie kongresu dojdzie także do podsumowania obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej wnoszącej projekt ustawy o zmianie ustawy o dochodach samorządów terytorialnych. Kampania "Stawka większa niż 8 mld" ma się zakończyć złożeniem do laski marszałkowskiej projektu ustawy o dochodach samorządów. Według inicjatorów akcji samorządom brakuje na bieżącą działalność właśnie 8 mld zł rocznie. Dotychczas zebrano ponad 185 tysięcy podpisów pod projektem ustawy.

Projekty nowelizacji ustaw przygotowały wspólnie główne korporacje samorządowe, reprezentowane w Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. W kongresie weźmie udział ponad 700 samorządów z całego kraju.

Reklama
Reklama

Aby zaradzić złej sytuacji finansowej samorządowcy chcą przesunięcia pieniędzy podatników z budżetu centralnego do gmin. Proponują, by w przypadku gmin zwiększyć udział w podatku PIT z 39,34 proc. do 48,78 proc., w przypadku powiatów z 10,25 proc. do 13,03 proc., a w przypadku województw z 1,6 proc. do 2,3 proc.

W projekcie zaproponowano także przywrócenie usuniętej w 2004 r. zasady rekompensowania samorządom ubytków w dochodach spowodowanych zmianami prawa. Samorządowcy podkreślają, że zasada mówiąca, iż jednostki samorządu terytorialnego powinny mieć zapewniony udział w dochodach publicznych odpowiednio do przypadających im zadań, zapisana jest w konstytucji.

Przedstawiciele władz lokalnych argumentują, że w latach 2005-2011 zmniejszono dochody własne samorządów, jednocześnie zwiększając liczbę zadań im przekazywanych.

"W tym samym czasie podjęliśmy wielki wysiłek inwestycyjny, ponieważ to my wykorzystaliśmy dużą część środków unijnych. Można powiedzieć, że był to dodatkowy zastrzyk pieniędzy, i to jest prawda, tylko, że te środki wymagają współfinansowania" – zwraca uwagę Andrzej Porawski, sekretarz Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego.

Według samorządów szczególnie negatywny skutek dla ich finansów miały wprowadzone w 2006 i 2007 roku zmiany w systemie podatku PIT, m.in. wprowadzenie dwustopniowej w miejsce trzystopniowej skali podatkowej oraz wprowadzenie ulgi prorodzinnej.

Tylko te zmiany według szacunków przedstawicieli władz lokalnych oznaczają dla nich stratę dochodów wynoszącą rocznie 6,8 mld zł, natomiast wszystkie niekorzystne z ich punktu widzenia zmiany oznaczają ponad 8 mld zł straty rocznie.

Podatki
Od 7 stycznia nowe zasady rozliczania podatku od spadków i darowizn
Nieruchomości
Trudniej będzie zablokować sąsiadowi budowę. Wchodzą w życie nowe przepisy
Prawo dla Ciebie
Abonament RTV w górę. Tyle zapłacimy w 2026 r.
Praca, Emerytury i renty
Kiedy wypłaty 800 plus w styczniu 2026? Zmiany w terminach przelewów
Nieruchomości
SN: Współwłaściciel nie ma prawa żądać całego odszkodowania za czynsz
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama