Rejestr wyborców jest udostępniany, na pisemny wniosek, do wglądu w urzędzie gminy. Wynika tak z art. 18 § 12 kodeksu wyborczego. Nie wprowadza on żadnych ograniczeń czasowych ani podmiotowych dotyczących udostępniania rejestru.
Wydawać by się więc mogło, że każdy i w każdym czasie może przyjść do wójta i uzyskać wgląd do list. Tak jednak nie jest. A to dlatego, że zasady udostępniania rejestru uregulowane są, poza kodeksem wyborczym, w ustawie o dostępie do informacji publicznej (udip).
Jawny, ale tajny
Zgodnie z art. 5 ust. 2 udip prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej.
– Wystarczy zatem, że wójt, do którego zwracamy się z wnioskiem o udostępnienie rejestru, powoła się na ochronę danych osobowych, aby odmówić wglądu – wyjaśnia prof. Bogdan Dolnicki z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. To powoduje, że rejestr staje się niedostępny dla wyborców.
Potwierdza to wyrok Sądu Najwyższego z 18 kwietnia 2012 r. (sygn. V CSK 173/11). Wskazał on, że ogólne zasady udostępniania informacji publicznej zawarte w udip mają zastosowanie również do rejestru wyborców.
– Trudno sobie wyobrazić, aby podstawowy zbiór danych osobowych, jaki jest prowadzony przez gminę, był udostępniany zupełnie swobodnie – komentuje Krzysztof Lorentz, dyrektor w Krajowym Biurze Wyborczym.
W jakim zatem zakresie można żądać udostępnienia rejestru wyborców?
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
Odpowiedzi na to pytanie należy szukać w rozporządzeniu ministra spraw wewnętrznych i administracji z 27 lipca 2011 r. w sprawie rejestru wyborców (DzU nr 158, poz. 941). Wynika z niego, że udostępnienie rejestru odbywa się na pisemny wniosek. Należy podać dane osobowe wnioskodawcy, a także imię, nazwisko oraz adres osoby, którą chcemy sprawdzić. Wniosek musi być podpisany.
– Zgodnie z zawartym w rozporządzeniu wzorem składający wniosek prosi, powołując się na art. 18 § 12 kodeksu wyborczego, o potwierdzenie, czy w rejestrze wyborców figuruje dana osoba – mówi dyrektor Lorentz.
Podać pełną listę
Oznacza to, że wnioskodawca nie uzyska wglądu do rejestru, ale jedynie informację, czy osoba, której wniosek dotyczy, jest na liście, czy też nie.
A jeżeli wnioskodawca zada sobie trud i we wniosku wpisze dane osobowe wszystkich mieszkańców gminy?
– Obowiązkiem wójta jest wtedy podanie przy każdym nazwisku informacji, czy ta osoba widnieje w rejestrze – wyjaśnia Lorentz.
To jedyny sposób, w jaki wyborca może osobiście zweryfikować, czy gmina prawidłowo prowadzi rejestr wyborców.
Czujne oko komisji
Nadzór nad tym rejestrem ustawodawca powierzył organom wyborczym: Państwowej Komisji Wyborczej oraz komisarzom wyborczym. – Organy te, sprawując nadzór nad prawidłowością prowadzenia rejestrów wyborców, przyjmują zawiadomienia o wszelkich nieprawidłowościach. Jeżeli są one prawdopodobne, przeprowadzana jest kontrola rejestru w danej gminie – mówi Krzysztof Lorentz.