Opinia dotyczy nowej ustawy o Sądzie Najwyższym z 3 kwietnia 2018 roku, której przepisy zostały zaskarżone do TSUE przez Komisję Europejską. Na mocy ustawy wiek przejścia w stan spoczynku sędziów Sądu Najwyższego został obniżony do 65 lat. Według zapisów ustawy nowa granica wieku miała także zastosowanie do sędziów powołanych do SN przed dniem wejścia w życie ustawy.

Komisja Europejska stwierdziła, że obniżając wiek przejścia przez sędziów w stan spoczynku i stosując go do sędziów powołanych do Sądu Najwyższego przed 3 kwietnia 2018 r. z jednej strony oraz przyznając Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej dyskrecjonalne prawo do przedłużenia czynnej służby sędziów Sądu Najwyższego z drugiej strony, Polska naruszyła prawo Unii.

Na rozprawie Komisja podkreśliła, że chociaż zakwestionowane przepisy ustawy o SN zostały zmienione ustawą z 21 listopada 2018 r., to nie jest pewne, czy ta ustawa eliminuje podnoszone naruszenia prawa Unii, a w każdym razie z uwagi na znaczenie niezawisłości sędziowskiej w porządku prawnym Unii wciąż istnieje interes w tym, aby sprawa ta została rozstrzygnięta.

W czwartek swoją opinię przedstawił rzecznik generalny TSUE, Evgeni Tanchev. Wskazał w niej, że sporne przepisy naruszają zasady nieusuwalności sędziów i niezawisłości sędziowskiej.

Rzecznik generalny zauważył w pierwszej kolejności, że nieusuwalność członków organu sądowniczego stanowi jedną z podstawowych gwarancji niezawisłości sędziowskiej. Ochrona przed usunięciem z urzędu (nieusuwalność) jest bowiem „podstawą i odzwierciedleniem niezawisłości sędziowskiej i oznacza, że sędziowie mogą być odwoływani, zawieszani, przenoszeni lub przenoszeni w stan spoczynku wyłącznie z powodów określonych w ustawie i przy zachowaniu ustanowionych w niej gwarancji". W szczególności – zgodnie z wytycznymi opracowanymi przez europejskie i międzynarodowe organizacje zajmujące się niezawisłością sędziowską – sędziowie powinni cieszyć się gwarancjami sprawowania urzędu do momentu obowiązkowego przejścia w stan spoczynku lub upływu ich kadencji i mogą podlegać zawieszeniu lub usunięciu z urzędu w indywidualnych przypadkach wyłącznie z powodu niezdolności do sprawowania urzędu lub zachowania nielicującego z powagą pełnionych funkcji. Wcześniejsze przejście w stan spoczynku powinno być możliwe jedynie na wniosek danego sędziego lub wynikać z przyczyn zdrowotnych, a jakiekolwiek zmiany w zakresie obowiązkowego wieku przejścia w stan spoczynku nie mogą mieć mocy wstecznej.

Rzecznik generalny zaznaczył, że Komisja Europejska wykazała, iż sporne przepisy, po pierwsze, mają znaczący wpływ na skład Sądu Najwyższego, ponieważ dotyczą 27 z 72 sędziów tego sądu; po drugie, stanowią konkretne akty prawne przyjęte w odniesieniu do członków Sądu Najwyższego; i po trzecie, nie mają charakteru tymczasowego. Dodatkowo, nagłe i nieprzewidziane odejście dużej liczby sędziów prowadzi nieuchronnie do zachwiania zaufania publicznego.

Ponadto zdaniem rzecznika generalnego nawet jeżeli państwa członkowskie mają kompetencje w zakresie dostosowania wieku przechodzenia sędziów w stan spoczynku ze względu na zmiany społeczne i gospodarcze, to muszą to czynić bez uszczerbku dla niezawisłości i nieusuwalności sędziów, nie uchybiając ich zobowiązaniom wynikającym z prawa Unii. Z tego też względu rzecznik generalny stwierdził, że sporne przepisy naruszają zasadę nieusuwalności sędziów, której przestrzeganie jest konieczne dla spełnienia wymogów skutecznej ochrony sądowej w rozumieniu art. 19 ust. 1 akapit drugi TUE.

Co więcej, rzecznik generalny stanął na stanowisku, że sporne przepisy naruszają wymogi niezawisłości sędziowskiej, ponieważ mogą narazić Sąd Najwyższy i jego sędziów na ingerencję i naciski zewnętrzne ze strony Prezydenta RP w kontekście możliwości podwójnego przedłużenia ich czynnej służby, co podważa obiektywną niezależność tego sądu oraz wpływa na niezależność osądu sędziów i na ich rozstrzygnięcia, zwłaszcza z tego względu, że wymogowi wystąpienia do Prezydenta RP o przedłużenie czynnej służby towarzyszy obniżenie wieku przejścia w stan spoczynku.

Według rzecznika generalnego argumenty Polski dotyczące prerogatyw Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej przyznanych mu przez polską Konstytucję, systemu gwarancji niezawisłości sędziowskiej ustanowionych w polskim prawie oraz kryteriów branych pod uwagę przez Krajową Radę Sądownictwa (KRS) przy formułowaniu opinii nie są wystarczające do zatarcia wrażenia braku obiektywnej niezależności Sądu Najwyższego będącego skutkiem spornych przepisów. 

Autopromocja
CFO Strategy & Innovation Summit 2021

To już IV edycja kongresu dla liderów świata finansów

WEŹ UDZIAŁ

Jeżeli chodzi o rolę KRS, rzecznik generalny zauważył, że jej opinia nie jest wiążąca, a niezależnie od składu KRS przyznana jej rola w żaden sposób nie rozwiewa wrażenia, że przysługujące Prezydentowi uprawnienie jest nadmiernie szerokie.

W opinii rzecznika argumenty Polski dotyczące ustawodawstwa innych państw członkowskich oraz przepisów regulujących funkcjonowanie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej także nie są przekonujące. - W istocie, systemy innych państw członkowskich nie są porównywalne z sytuacją w Polsce, ponieważ obowiązują w innym kontekście prawnym, politycznym i społecznym, a w każdym razie nie mają żadnego przełożenia na niewypełnienie przez Polskę jej zobowiązań. Odnoszenie się do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej również nie ma związku z tą sprawą, jako że nie istnieje kwestia zmiany zasad dotyczących wieku przechodzenia w stan spoczynku przez sędziów Trybunału, a ponadto nie jest adekwatne, ponieważ jako sąd międzynarodowy Trybunał nie podlega klasycznemu systemowi trójpodziału władzy, jaki obowiązuje w państwach członkowskich - wskazano w opinii.

Opinia rzecznika generalnego w sprawie C-619/18 Komisja / Polska