Portal Onet.pl podał w środę rano, że posłowie rządzącej partii rozmawiają z osobami, które podpisały się pod wnioskiem o zgłoszenie Roberta Jastrzębskiego do TK i namawiają ich, aby wycofali swoje poparcie.

Informacje potwierdził poseł PiS Marek Ast. - To prawda, ale nie wiem, skąd taka decyzja - mówi portalowi Ast, który jest szefem sejmowej komisji sprawiedliwości. Później poseł Ast powiedział mediom, że z tego co wie, kandydatura Roberta Jastrzębskiego została wycofana i komisja w środę zaopiniuje tylko dwie pozostałe zgłoszone przez PiS kandydatury: Stanisława Piotrowicza i Krystyny Pawłowicz.

Informację tę potwierdziło Centrum Informacyjne Sejmu.

Robert Jastrzębski zastąpił Elżbietę Chojnę-Duch wśród kandydatów na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego.

Czytaj także:

PiS zgłosiło kandydatury do TK. Są zmiany

Jak przypomina portal Onet.pl, dr Robert Jastrzębski zasłynął tym, że w marcu 2016 r. - gdy PiS forsowało swoje zmiany w Trybunale Konstytucyjnym - był jednym z ośmiu prawników, którzy poparli te rozwiązania. Wtedy właśnie Zbigniew Ziobro zapewniał, że zmiany zaproponowane przez partię rządzącą "poparło ośmiu wybitnych konstytucjonalistów".

Jastrzębski poparł także opinię Biura Analiz Sejmowych, stwierdzającą zasadność żądania od Niemiec reparacji wojennych - tę tezę forsował poseł PiS Arkadiusz Mularczyk.

W tej opinii dr Jastrzębski pisał, że żądanie reparacji jest zasadne, zaś twierdzenie, że roszczenia wygasły lub uległy przedawnieniu jest nieuzasadnione. Opinię tę - jako pozbawioną podstaw i niespójną - ocenili eksperci z dziedziny prawa międzynarodowego.

Autopromocja
CFO Strategy & Innovation Summit 2021

To już IV edycja kongresu dla liderów świata finansów

WEŹ UDZIAŁ

Dziś o 17 ma się odbyć przesłuchanie kandydatów do TK przed Komisją Praw Człowieka i Sprawiedliwości. Oprócz Jastrzębskiego PiS wcześniej zgłosił również Krystynę Pawłowicz i Stanisława Piotrowicza.

Czytaj także:

Kandydaci PiS do TK jednak nie "za starzy"?