W 2026 r. Bogdan Święczkowski nie rozpoznał i nie wydał wyroku w ani jednej sprawie ze skarg konstytucyjnych obywateli; wydał tylko wyroki w sprawach z wniosków prezydenta – powiedziała w piątek sędzia Anna Korwin-Piotrowska. To się zmieni; będziemy nadawać sprawom właściwy bieg po kolei - zapowiedziała.
Trybunał Konstytucyjny. Korwin-Piotrowska: w 2026 r. Święczkowski nie wydał ani jednego wyroku ze skargi
30 października przedstawiciele grupy wybranej w tej kadencji Sejmu na sędziów TK poinformowali, że Anna Korwin-Piotrowska jako najstarszy stażem sędzia została kierującą Trybunałem Konstytucyjnym i wydała zarządzenie o przerwie w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.
Czytaj więcej
Sędzia Anna Korwin-Piotrowska, która przejęła kierownictwo nad Trybunałem Konstytucyjnym - co, zdaniem ekspertów, jest jednak prawnie wątpliwe - zw...
W oświadczeniu udostępnionym mediom w piątek Korwin-Piotrowska przypomniała, że w 2022 r. Święczkowski został przewodniczącym składu orzekającego, a w 2024 r. – prezesem TK. Jej zdaniem, Święczkowski nie dopełnił swoich obowiązków, w tym "sprawnego i rzetelnego rozpoznawania spraw" na obu tych stanowiskach.
Jako przykład podała sprawę skargi konstytucyjnej wniesionej w styczniu 2017 r. – Ta sprawa wpłynęła niemal 10 lat temu. Od 2019 roku tej sprawie nic się nie dzieje - zaznaczyła.
Podkreśliła, że w b.r. Święczkowski "nie rozpoznał, nie był sprawozdawcą i nie wydał wyroku w ani jednej sprawie ze skarg konstytucyjnych obywateli".
- Jako sprawozdawca wydał jedynie cztery wyroki i to wyłącznie w sprawach z wniosków prezydenta i poprzednio ukształtowanej Krajowej Rady Sądownictwa. Te sprawy dla niego były priorytetowe. W tych sprawach wyroki zapadły - skwitowała.
Kierująca TK zapowiedziała, że ta sytuacja się zmieni. - Podejmujemy już teraz działania, sprawdzamy akta, weryfikujemy i będziemy nadawać sprawom właściwy bieg po kolei, żeby prawa i wolności obywatelskie rzeczywiście uzyskały gwarancję i zostały rozstrzygnięte w sposób, który będzie mógł służyć potem jako podstawa wznowienia ewentualnie postępowań – mówiła.
Konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego
W zeszły piątek - z powodu zarządzenia o przerwie w czynnościach Święczkowskiego i Sochańskiego - przed siedzibą TK nasilił się protest. Prezydent Karol Nawrocki przerwał wówczas podróż do Senegalu i w piątek późnym wieczorem wrócił do Warszawy, spotkał się m.in. z I prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim, a następnie przyjechał do siedziby TK.
Czytaj więcej
Bogdan Święczkowski został odsunięty od kierowania Trybunałem Konstytucyjnym przez sędzię Annę Korwin-Piotrowską, której ani Święczkowski, ani Karo...
W sobotę nad ranem prezydent wydał oświadczenie mówiące m.in., że "doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego RP i siłowego przejęcia konstytucyjnego organu państwa". W sobotę wieczorem orędzie wygłosił premier Donald Tusk, który powiedział m.in., że Sejm obecnej kadencji wybrał nowych sędziów TK, ale prezydent nie odebrał od części z nich ślubowania, prezes Święczkowski uniemożliwiał im podjęcie pracy, a kiedy po wielu tygodniach czekania postanowili podjąć obowiązki "zostali zaatakowani".
We wtorek odbyło się zwołane przez Korwin-Piotrowską Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK, podczas którego przyjęto uchwałę dotyczącą budżetu Trybunału na 2027 r. Włodzimierz Czarzasty poinformował w czwartek rano, że uchwała ta wpłynęła do Sejmu. Kancelaria Prezydenta w związku ze zwołaniem we wtorek, jak to określiła, "wydarzenia" w TK, zapowiedziała zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa. Szef KPRP Zbigniew Bogucki wskazywał, że Zgromadzenie Ogólne może zwołać wyłącznie prezes TK, przekonywał również, że we wtorek nie było wymaganego kworum.
W piątek Sąd Najwyższy uznał się za niewłaściwy do rozpoznania zażaleń Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego na zarządzenia z 30 października o natychmiastowych przerwach w wykonywaniu przez nich czynności sędziów Trybunału Konstytucyjnego - poinformował PAP zespół prasowy SN. Sprawę Sąd Najwyższy przekazał TK.