Skoro Władysław Kosiniak-Kamysz oparł się kuszeniu przez prezydenta USA Donalda Trumpa, to tym bardziej oprze się kuszeniu przez pana posła Mentzena – powiedział w piątek szef MSZ Radosław Sikorski.

Trybunał Konstytucyjny i propozycja resetu. Sikorski: Kosiniak-Kamysz nie ulegnie Mentzenowi

Sikorski, pytany o sytuację wokół TK, mówił, że wygląda ona tak, że policja zabezpiecza budynek publiczny, a do TK próbują się wedrzeć ci, którzy nie uznają legalnego wyboru sędziów przez Sejm. Szef polskiej dyplomacji zauważył, że przed TK mają miejsce „sprzedaż zegarków i występy kabaretowe”.

Czytaj więcej

Sensacyjne ustalenia Onetu: Trump miał „kusić” Kosiniaka-Kamysza

Sikorski ocenił, że sytuacja w TK się normuje po długo trwającej sytuacji, gdy sprawy nie były rozpatrywane, a sędziowie zarabiali ponad 40 tys. miesięcznie za nicnierobienie.

– Szacunek wobec Sejmu wymaga, by wybrani przez Sejm sędziowie byli traktowani w sposób godny i który odzwierciedla decyzje suwerena, który działa poprzez swoją reprezentację w Sejmie – zauważył.

Szefa polskiej dyplomacji spytano też o spotkanie wicepremiera i szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza z jednym z liderów Konfederacji Sławomirem Mentzenem.

Czytaj więcej

Liderzy PSL i Konfederacji rozmawiali o resecie w Trybunale Konstytucyjnym. „Idzie ku dobremu”

W czwartek Mentzen i Kosiniak-Kamysz opublikowali na swoich profilach na platformie X wspólne zdjęcie. Lider Konfederacji opatrzył je opisem „idzie ku dobremu”. Szef PSL napisał: „wszyscy dziś o tym… jak minął dzień? Bardzo pracowicie”. Wcześniej w czwartek Kosiniak-Kamysz przedstawił projekt ustawy o zmianie konstytucji, nazwany „resetem konstytucyjnym”. Zwrócił się też o jego poparcie do formacji opozycyjnych, które deklarowały chęć zmiany konstytucji, czyli do Konfederacji i Rozwoju Plus.

– Myślę, że skoro pan Kosiniak-Kamysz oparł się kuszeniu przez Donalda Trumpa, to tym bardziej oprze się kuszeniu przez pana posła Mentzena – ironizował Sikorski, nawiązując do marcowego spotkania szefa MON z Trumpem.

Reset w Trybunale Konstytucyjnym. Władysław Kosiniak-Kamysz przedstawił projekt 

Przedstawiony przez szefa PSL projekt zakłada, że Zgromadzenie Narodowe na umotywowany wniosek Krajowej Rady Sądownictwa mogłoby większością co najmniej 3/5 ustawowej liczby członków (336 parlamentarzystów) uznać trwałą niezdolność TK do wykonywania jego zadań. Następnie taką samą większością, w jednym głosowaniu, wybrałoby nowy 15-osobowy skład Trybunału – po pięciu sędziów na 3, 6 i 9 lat.

Czytaj więcej

Kosiniak-Kamysz chce resetu konstytucyjnego. PSL rusza z nowym planem

Kandydatów wskazywałby marszałek Sejmu po zasięgnięciu opinii m.in. I prezesów SN i NSA oraz za uprzednią zgodą prezydenta. W dniu wyboru nowego składu wygasłyby kadencje dotychczasowych sędziów TK, którzy przeszliby w stan spoczynku.

Do wniesienia projektu potrzeba podpisów co najmniej 92 posłów; klub PSL liczy 32 posłów, a lider ludowców liczy na wsparcie Polski 2050 oraz zaapelował o podpisy do pozostałych koalicjantów, a także Konfederacji i Rozwoju Plus. Do uchwalenia zmiany konstytucji potrzebna jest większość 2/3 głosów w Sejmie i bezwzględna większość w Senacie.