„Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w Krakowie wszczął postępowanie dyscyplinarne wobec sędzi Dagmary P.-W. Postępowanie dotyczy zarzutu, że 22 października 2021 r. zarządziła przerwę w czynnościach służbowych sędziego Macieja Ferka bez podstawy faktycznej i z naruszeniem art. 130 § 1 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych” – napisał na platformie X minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Jak dodał, „w ocenie zastępcy rzecznika działanie to stanowiło oczywistą i rażącą obrazę przepisów prawa”. 

Przypomnijmy, iż sprawa sędziego Ferka była jedną z głośniejszych, opisywanych przed kilku laty spraw związanych z odmowami orzekania części sędziów w składach z sędziami rekomendowanymi przez Krajową Radę Sądownictwa przebudowaną po 2017 r., w czasach rządów PiS.

Sprawa sędziego Macieja Ferka. Sąd Najwyższy uchylił decyzje o odsunięciu go od pracy

We wrześniu 2021 r. informowano, że 11 krakowskich sędziów odmówiło orzekania w składach, w których będą także sędziowie wybrani przez ówczesną KRS. Jednym z nich był sędzia Ferek. W październiku 2021 r. Ferek odmówił nadania klauzuli wykonalności wyrokowi wydanemu przez krakowski sąd okręgowy, który stał się prawomocny po rozpoznaniu apelacji. Powodem miało być to, że w składzie sędziowskim zasiadał sędzia awansowany z sądu okręgowego do sądu apelacyjnego na wniosek KRS wybranej w marcu 2018 r.

Czytaj więcej

Dagmara Pawełczyk-Woicka: Jeszcze okaże się, że byliśmy najlepiej działającą KRS

Sędzia Pawełczyk-Woicka, która piastowała wówczas stanowisko prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie, odsunęła od czynności służbowych na miesiąc sędziego Ferka, uzasadniając, że jego zachowanie „narusza powagę sądu, a także godzi w dobro obywateli i porządek prawny obowiązujący w Rzeczypospolitej Polskiej”. 

Na początku listopada 2021 r. informowano, że wobec sędziego Ferka wszczęto postępowanie dyscyplinarne. Wszczął je ówczesny zastępca rzecznika dyscyplinarnego sędziów Przemysław Radzik. W konsekwencji w listopadzie 2021 r. ówczesna Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego zawiesiła krakowskiego sędziego w czynnościach służbowych i zdecydowała także o obniżeniu o połowę jego uposażenia. Blisko półtora roku później – pod koniec marca 2023 r. – Sąd Najwyższy zdecydował o przywróceniu do orzekania sędziego Ferka. Orzeczenie to wydała już następczyni zniesionej w międzyczasie Izby Dyscyplinarnej – Izba Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego. Prawomocnie uchyliła ona wtedy uchwałę byłej Izby Dyscyplinarnej, w której zdecydowano o zawieszeniu sędziego Ferka i obniżeniu mu uposażenia o połowę.

Wtedy także uchylono zarządzenie prezes Sądu Okręgowego w Krakowie o odsunięciu sędziego od orzekania. Orzeczenie z marca 2023 r. wydał wówczas skład Izby Odpowiedzialności Zawodowej, któremu przewodniczył jej ówczesny prezes, sędzia Wiesław Kozielewicz. 

Czytaj więcej

Prokuratura chce uchylenia immunitetu sędzi. W tle kara dla byłej szefowej KRS

Dagmara Pawełczyk-Woicka: Moim obowiązkiem było odsunąć sędziego i zawiadomić sąd dyscyplinarny

Odnosząc się do tej sprawy, sędzia Pawełczyk-Woicka przekazała Polskiej Agencji Prasowej, że piątkowy wpis Żurka „dotyczy sprawy sędziego, który nie uznawał prawomocnego orzeczenia sądu apelacyjnego, pozbawiając stronę możliwości egzekwowania roszczenia”. Dlatego, jak oceniła, „orzeczenie w samej swojej sentencji było formą zniewagi”.

„Przepisy przewidywały najsurowsze kary dyscyplinarne dla sędziego wydającego takie orzeczenia. Moim obowiązkiem było odsunąć sędziego i zawiadomić sąd dyscyplinarny, który mógł uchylić moje zarządzenie. Sąd Najwyższy nie uchylił mojego zarządzenia, ale zawiesił sędziego” – napisała. Dlatego – jak podkreśliła – sprawę, o której poinformował Żurek, uznaje „za absurdalną”.

Zgodnie z Prawem o ustroju sądów powszechnych, jeżeli „sędziego zatrzymano z powodu schwytania na gorącym uczynku popełnienia przestępstwa umyślnego albo jeżeli ze względu na rodzaj czynu dokonanego przez sędziego powaga sądu lub istotne interesy służby wymagają natychmiastowego odsunięcia go od wykonywania obowiązków służbowych, prezes sądu albo minister sprawiedliwości mogą zarządzić natychmiastową przerwę w czynnościach służbowych sędziego aż do czasu wydania uchwały przez sąd dyscyplinarny, nie dłużej niż na miesiąc”.