Przedstawiamy przegląd najważniejszych wydarzeń nocy z 23 na 24 października 2026 r. Wśród najważniejszych informacji znalazły się ostrzeżenia amerykańskiego wywiadu dotyczące możliwych ataków Iranu, alarm bezpieczeństwa przed protestami w Portugalii, spadki na giełdach w USA oraz śledztwo po strzelaninie pod Paryżem. U wybrzeży Vanuatu odnotowano natomiast trzęsienie ziemi o magnitudzie 6,9.

Czytaj więcej

Zełenski: Jesteśmy gotowi na spotkanie z Rosją nawet jutro. Wszystko zależy od Kremla

USA ograniczają personel ambasad. Wywiad ostrzega przed Iranem

Departament Stanu USA polecił ograniczenie liczby pracowników w placówkach dyplomatycznych w Jordanii, Libanie, Katarze i Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Decyzję podjęto w związku z ostrzeżeniami wywiadu dotyczącymi możliwych ataków Iranu na amerykańskich dyplomatów i urzędników.

Według doniesień Associated Press sekretarz stanu Marco Rubio otrzymał informacje o planach wymierzonych w przedstawicieli USA na Bliskim Wschodzie. Iran miał znacząco zwiększyć działania ukierunkowane na amerykańskich dyplomatów i urzędników.

Amerykańskie placówki już wcześniej działały z ograniczoną obsadą.

Decyzja zapadła w czasie rosnących obaw o ponowne nasilenie konfliktu między USA a Iranem. Amerykańskie siły przygotowywały się na możliwość wznowienia intensywnych bombardowań, do których wzywał prezydent Donald Trump. Przedstawiciele administracji USA zaprzeczali jednak, by ograniczenie personelu placówek było związane z przygotowaniami do takich działań.

Czytaj więcej

Spór o pokój w Ukrainie. Ambasador USA w Polsce uderza w europejskich liderów

Trzęsienie ziemi wybrzeży Vanuatu

Silne trzęsienie ziemi wystąpiło w sobotę na wodach u wybrzeży Vanuatu na południowym Pacyfiku. Według wstępnych danych amerykańskiej służby geologicznej USGS, cytowanych przez Associated Press, wstrząsy osiągnęły magnitudę 6,9.

Epicentrum znajdowało się około 197 kilometrów na północny zachód od lotniska Orly. Po głównym wstrząsie zarejestrowano również kolejne, w tym trzęsienie o wstępnie oszacowanej magnitudzie 6,3.

Po zdarzeniu wydano ostrzeżenie przed tsunami, które następnie odwołano. Nie ma doniesień o zniszczeniach.

Vanuatu leży w rejonie aktywnym sejsmicznie, na obszarze Pacyfiku, gdzie dochodzi do częstych trzęsień ziemi.

Portugalia ostrzega przed możliwym zamachem podczas protestów

Portugalskie służby bezpieczeństwa potwierdziły otrzymanie informacji o możliwości przeprowadzenia zamachu dżihadystycznego podczas zaplanowanych na sobotę demonstracji przeciwko wysokim kosztom najmu mieszkań.

Informacja o możliwym zagrożeniu miała pochodzić od hiszpańskich służb. Według doniesień hiszpańskich mediów, w tym dziennika „El País”, na stronie internetowej powiązanej z Państwem Islamskim pojawiły się wezwania do atakowania policjantów i uczestników protestów w Portugalii, Hiszpanii oraz Francji.

Czytaj więcej

Francja szykuje się na kolejne zamieszki. Rząd rozważa radykalne kroki, a Le Pen zyskuje

W Portugalii demonstracje przeciwko polityce mieszkaniowej rządu zaplanowano na sobotnie popołudnie w kilku miastach. Największych zgromadzeń spodziewano się w Lizbonie i Porto. Portugalskie media ostrzegają też przed ryzykiem pojawienia się na zgromadzeniach osób, które mają doprowadzić do eskalacji przemocy.

Wall Street spada. Cena ropy przekroczyła 100 dol.

Inwestorzy na amerykańskich giełdach reagowali zarówno na utrzymującą się presję na spółki technologiczne, jak i na wzrost cen ropy związany z obawami o ponowne zaostrzenie konfliktu między USA a Iranem.

Dow Jones Industrial Average stracił 1,23 proc., kończąc sesję na poziomie 52 215,16 pkt. Indeks S&P 500 spadł o 0,52 proc., do 7623,68 pkt., a Nasdaq Composite obniżył się o 0,21 proc., do 25 955,34 pkt. Indeks zmienności VIX wzrósł o 2,21 proc., osiągając 19,45 pkt.

Największą uwagę przyciągnął rynek ropy. Kontrakty terminowe na amerykańską ropę WTI podrożały o 3,8 proc., do 103,27 dol. za baryłkę. Cena europejskiej ropy Brent wzrosła o 3,1 proc., do 116,72 dol., osiągając najwyższy poziom od kwietnia.

Rentowność amerykańskich obligacji dziesięcioletnich wzrosła w okolice 5 proc. Wśród spółek notujących spadki znalazły się między innymi American Express oraz Goldman Sachs.

Czytaj więcej

Trump broni Muska ws. Starlinka na Ukrainie. „Porozmawiam z nim, to bardzo dobra osoba”

Strzelanina pod Paryżem. Macron potępia atak

Prezydent Francji Emmanuel Macron potępił strzelaninę w Trappes i pobliskiej miejscowości La Verrière na zachód od Paryża, określając ją jako rasistowski atak terrorystyczny. W zdarzeniu zginęła jedna osoba, a kilka innych zostało rannych, w tym 12-letnia dziewczynka. Szczegóły sprawy opisał dziennik „The Guardian”.

Do strzelaniny doszło w piątek. Według relacji burmistrza Trappes Alego Rabeha napastnik poruszał się samochodem między miejscowościami i przez około 15 minut oddawał strzały w różnych miejscach.

Jak relacjonował „The Guardian”, prezydent wskazywał, że atak był zaplanowany, a jego celem mieli być ludzie wybrani ze względu na kolor skóry.

Śledztwo prowadzi francuska prokuratura antyterrorystyczna. Jednym z badanych wątków jest to, czy podejrzany wybierał ofiary ze względu na rasę, pochodzenie etniczne, narodowość bądź religię. Według informacji przytoczonych przez brytyjski dziennik 39-letni mężczyzna, został zatrzymany przez policję. Miał przy sobie broń.

W wyniku ataku jedna osoba zginęła. Władze informowały także o rannych, których stan nie był jeszcze stabilny. Wśród poszkodowanych znalazła się także 12-letnia dziewczynka.

Minister spraw wewnętrznych Laurent Nuñez określił zdarzenie jako przestępstwo terrorystyczne i bardzo poważny akt przemocy.

Francja przygotowuje się do kolejnych protestów dotyczących warunków uczniów i studentów oraz kosztów życia.