Wołodymyr Zełenski poinformował w trakcie piątkowego spotkania online zorganizowanego przez Hudson Institute, że Ukraina, USA i Rosja zgodziły się na organizację rozmów na szczeblu zespołów negocjacyjnych w listopadzie w Abu Zabi. Kijów liczy na jak najwcześniejszy termin spotkania.

„Mamy nadzieję, że dojdzie ono do skutku. Planujemy spotkać się w pierwszej połowie listopada, jak najwcześniej. Jesteśmy gotowi na spotkanie w dowolnym dniu, nawet jutro, jednak wszystko zależy od Rosjan” – zaznaczył ukraiński przywódca, cytowany przez agencję Interfax-Ukraina.

Czytaj więcej

„The Atlantic”: Mimo retoryki Trumpa CIA intensywnie pomaga Ukrainie w walce z Rosją

Zełenski przypomniał, że Ukraina chciała przeprowadzić negocjacje już w październiku. Według niego Rosja przedstawiła jednak kolejny argument, by nie dopuścić do spotkania.

Prezydent Ukrainy podkreślił również, że w procesie negocjacyjnym powinni uczestniczyć nie tylko przedstawiciele USA, lecz także europejscy partnerzy Kijowa. Jak wskazał, ważne jest doprowadzenie do spotkań z udziałem wszystkich sojuszników wspierających Ukrainę.

Wołodymyr Zełenski chce rozmów na szczeblu przywódców

Ukraiński przywódca uważa, że negocjacje prowadzone przez zespoły techniczne powinny doprowadzić do spotkania przywódców państw. Jego zdaniem to właśnie na najwyższym szczeblu można rozstrzygnąć najważniejsze kwestie związane z zakończeniem wojny.

Celem rozmów w Abu Zabi ma być przybliżenie perspektywy pokoju oraz przygotowanie podstaw do dalszych negocjacji między liderami. „Aby wypracować tę agendę, zespoły będą się komunikować. Nie wiem, kiedy odbędzie się to spotkanie” – przyznał.

Ukraina potrzebuje amerykańskich pocisków do systemów Patriot

W trakcie wystąpienia Zełenski mówił również o wyzwaniach, przed którymi jego kraj stanie zimą w związku z nasilającymi się rosyjskimi atakami. Za jedno z najpilniejszych zadań uznał wzmocnienie obrony przeciwlotniczej.

„W Brukseli co tydzień podejmowane są niezbędne decyzje. Europejczycy nas wspierają; rozumieją, kim jesteśmy i z jakimi wyzwaniami się mierzymy. Myślę, że będziemy gotowi. Jedyne, czego naprawdę potrzebujemy od Stanów Zjednoczonych, to partia pocisków przechwytujących. Pociski przechwytujące do systemów Patriot są nam niezwykle potrzebne i mamy nadzieję, że administracja amerykańska nam pomoże. Liczymy na to, że Pentagon zapewni ich dostawy, a także udzieli innego niezbędnego wsparcia” – podkreślił.

Po wizycie specjalnego wysłannika prezydenta Donalda Trumpa – Steve’a Witkoffa w Rosji Zełenski przekazał, że Moskwa popiera trójstronne spotkanie na szczeblu zespołów, ale termin tego ewentualnego spotkania nie został jeszcze uzgodniony.