Prezydent USA Donald Trump, odpowiadając na pytania dziennikarzy w poniedziałek przed wylotem do Kansas, ocenił, że Wołodymyr Zełenski już wcześniej powinien doprowadzić do zakończenia konfliktu z Rosją.

– Zełenski to człowiek, który już dawno powinien był doprowadzić do zakończenia tej wojny. Gdyby mnie posłuchał, już dawno wynegocjowałby znacznie lepsze porozumienie i miałby po swojej stronie milion ludzi, którzy nadal by żyli – stwierdził prezydent USA przed Białym Domem.

Czytaj więcej

Nagroda za wojnę. Putin płaci zachodnimi firmami tym, którzy walczyli w Ukrainie

Donald Trump ponownie wyraził również zdanie, że pora, by Wołodymyr Zełenski ustąpił ze stanowiska. – Szczerze mówiąc, uważam, że nadszedł czas, by ktoś inny negocjował w imieniu Ukrainy. Bo co udało się osiągnąć? Niewiele, a zginął milion ludzi – ocenił.

– Daliśmy Ukrainie dużo. Oni nie dali nam niczego – dodał Trump.

Amerykański przywódca zadeklarował również, że mógłby spotkać się z odpowiednikami z Rosji i Chin. Jak zaznaczył, głównym tematem takich rozmów miałaby być denuklearyzacja.

Donald Trump: Ukraina potrzebuje nowego prezydenta

Donald Trump niejednokrotnie w ostatnim czasie apelował, że Ukraina powinna przeprowadzić już nowe wybory prezydenckie. W ubiegłym tygodniu w wywiadzie udzielonym telewizji Newsmax stwierdził, że prezydent Ukrainy tak naprawdę nie chce zawrzeć porozumienia kończącego wojnę z Rosją i że jest trudniejszym partnerem do rozmów niż Władimir Putin.

Wołodymyr Zełenski, odnosząc się do wypowiedzi amerykańskiego przywódcy, zadeklarował, że Ukraina może zorganizować wybory prezydenckie, jeśli Rosja zgodzi się na 60 dni całkowitego zawieszenia broni. W wywiadzie dla amerykańskiej stacji ABC prezydent Ukrainy zaznaczył, że zorganizowanie głosowania wymaga odpowiednich gwarancji bezpieczeństwa i warunków, które pozwoliłyby obywatelom bezpiecznie oddać głos.