Firma Center Capital Management Company LLC 47-letniego Marata Mirchajdarowa przejęła kontrolę nad aktywami francuskiego producenta podłóg Tarkett, belgijskiej firmy produkującej artykuły higieny osobistej Ontex, niemieckiej firmy produkującej opakowania plastikowe Menshen, producenta opakowań Kappa Rus i producenta pojemników metalowych Eviosys.
Według obliczeń „The Insider”, łączne przychody pięciu firm w 2025 r. wyniosły około 53,6 mld rubli (dziś to odpowiada 2,5 mld zł). W rozmowie z dziennikarzem Mirchajdarow potwierdził otrzymanie zachodnich firm, nazywając tę decyzję „wolą polityczną naszego prezydenta”.
Putin oddał pięć zachodnich firm byłemu żołnierzowi Achmatu. Mirchajdarow: to „wola polityczna”
Czym zasłużył się ten były wiceszef regionalnej administracji Kraju Zabajkalskiego? Na ochotnika zgłosił się na rozpętaną przez Putina wojnę przeciwko Ukrainie i służył w batalionie Achmat. To stworzona przez czeczeńskiego watażkę jednostka Specnazu (komandosów) składająca się głównie z Czeczenów (nazywanych kadyrowcami).
Batalion „zasłynął” licznymi zbrodniami na Ukrainie, co potwierdziły nie tylko ustalenia ukraińskie, ale też międzynarodowych obserwatorów wojennych. Udowodnione są liczne gwałty na 13- i 15-latkach, tortury wymuszenia i branie zakładników m.in. w Chersoniu, ataki na infrastrukturę cywilną i masowe szabrownictwo wszystkiego, co batalionowi wpadło w ręce.
Teraz Mirchajdarow prosi media o niepisanie o prezencie od Putina, aby nie dawać „wrogom” powodu do dyskusji ani okazji do „grzebania” w jego przeszłości.
„Jestem patriotą, byłem w Północnokaukaskim Okręgu Wojskowym. […] Mam odznaczenia wojskowe. A ta reklama teraz nikomu nie jest potrzebna” – zauważył Mirchajdarow, cytowany przez „The Moscow Times”. Zapewnia, że firmy nie zostały „wydarte” z rąk obcokrajowców. „To tymczasowe zarządzanie. Firmy należały do nich i nadal należą. Nikt niczego nie skonfiskował” – podkreślił były urzędnik, dodając, że jest gotowy oddać kontrolę nad firmami na pierwsze żądanie Putina.
Firmy–krzaki dostają ogromne majątki. Spółka za 10 tys. rubli i „tymczasowy zarząd”
Były żołnierz armii agresora, to tylko tzw. słup, na którego oficjalnie wszystko jest przekazywane. W rzeczywistości majątek trafia do kogoś zupełnie innego i potężniejszego. Ten schemat funkcjonuje w Rosji od początku wojny. Spółka Mirchajdarowa została zarejestrowana 3 lutego 2026 r., z kapitałem zakładowym w wysokości 10 tys. rubli, czyli 469 zł. Jego jedynym założycielem i prezesem jest Mirchajdarow. Wcześniej sam niczego się nie dorobił, choć na zmianę pracował w administracji państwowej i biznesie.
W styczniu 2024 r. Mirchajdarow ogłosił, że dołączył do Achmatu i przez kilka miesięcy walczył na Ukrainie. Po powrocie kontynuował pracę w administracji Kraju Zabajkalskiego, ale w marcu 2025 r. zrezygnował ze stanowiska, powołując się na konsekwencje odniesionego na froncie urazu.
Czytaj więcej
Wicepremier Rosji Aleksandr Nowak zapewnił rodaków, że to nie Amerykanie, ale Rosjanie i ich potrzeby paliwowe są najważniejsi dla rządzących. Dopi...
To niejedyny taki przypadek, kiedy duże zachodnie firmy są przejmowane przez firmy–krzaki z kapitałem 500 zł. Zgodnie z dekretem podpisanym przez rosyjskiego dyktatora 28 września, rosyjskie aktywa rosyjskiego oddziału niemieckiej sieci Metro zostały przekazane pod „tymczasowy zarząd” firmie UK Torg Rus. Jedynym właścicielem i prezesem UK Torg Rus jest Johannes Tholey, który kieruje rosyjskim oddziałem Metra od 2023 r., czyli od drugiego roku wojny Putina.
Firma ma taki sam kapitał zakładowy jak spółka Mirchajdarowa – 10 tys. rubli. Zarejestrowana została trzy tygodnie przed przejęciem majątku Metra. Otrzymała sieć działającą w 51 regionach Rosji i generującą roczne przychody w wysokości 2,3 mld euro. Jej placówki mają łączną powierzchnię ponad 650 tys. mkw.
Bratanek Kadyrowa zarządza Danone i zatrzymuje produkcję masła. Ceny w Rosji rosną
Kto stoi za takimi firmami? Najtłustsze aktywa Kreml przeznacza dla Czeczenów, wiernych oligarchów i największych koncernów państwowych. 17 września Putin przekazał rosyjskie aktywa szwajcarskiej firmy Nestlé, francuskiej firmy Auchan i Leman Pro (dawniej Leroy Merlin) pod tymczasowy zarząd L.E.V. Management, na którego czele stoi Andriej Krajuszkin, generał brygady Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.
W 2024 r. Kreml przejął i przekazał Gazpromowi fabryki sprzętu AGD Ariston i Bosch, które przed wojną produkowały lodówki i pralki za około 50 mld rubli rocznie.
Czytaj więcej
W przededniu zimy Ukraina zgromadziła największe od sześciu lat rezerwy gazu. I to pomimo gwałtownego wzrostu ataków rosyjskich. Kraj ma tyle gazu,...
Szczególne emocje nawet wśród Rosjan wzbudziło zawłaszczenie majątku największego producenta nabiału w Rosji – francuskiego Danone. Dwa lata temu jego właścicielem został niespełna 32-letni Rusłan Alisułtanow – Czeczen odznaczony „medalem Kadyrowa”. Zanim jego firma oficjalnie objęła Danone, transakcja przeszła przez szereg firm pośredniczących. Jak największe komplikowanie struktur własnościowych to rosyjska specjalność.
Czy Alisułtanow wie cokolwiek o przemyśle mleczarskim? Nie musi, wystarczy, że wcześniej pełnił funkcję wiceministra rolnictwa Czeczenii, a jego szefem był zięć Kadyrowa. To właśnie ten klan jest prawdopodobnym rzeczywistym beneficjentem przejęcia Danone'a w Rosji.
Danone ogłosił rozpoczęcie procesu opuszczania Rosji w październiku 2022 r. W lipcu 2023 r. Putin dekretem zawłaszczył udziały zagranicznych spółek w rosyjskiej spółce zależnej Danone'a. Zostały przekazane pod zarząd Federalnej Agencji Zarządzania Majątkiem. W marcu 2024 r. Putin zmienił swój własny dekret, odebrał państwu aktywa Danone w Rosji i dał je Czeczenom.
Domodiedowo za połowę ceny. Za zakupem stoi oligarcha z kręgu Putina
Na czele zawłaszczonego majątku Putin postawił Jakuba Zakriewa, bratanka Kadyrowa. Jedną z pierwszych jego decyzji było zaprzestanie produkcji masła przez Danone, co skokowo podniosło ceny w Rosji. W listopadzie 2023 r. Zakriew został objęty amerykańskimi sankcjami.
Czytaj więcej
Firmy z Francji, Niemiec, Szwecji i Holandii utraciły swoje rosyjskie majątki. Tak Kreml chce zmusić Europę do porzucenia Ukrainy. Tymczasem Brukse...
Kreml wystawił na sprzedaż Domodiedowo, przez lata największe lotnisko Moskwy, odebrane prywatnemu właścicielowi. Jedyną ofertę złożył nieznany przedsiębiorca o nazwisku – nomen omen – Bogatyj, właściciel dwóch niewielkich firm. Dziś już wiadomo, kto za nim stał. Kiedy pierwszy przetarg nie doszedł do skutku, lotnisko kupiła za pół ceny wywoławczej, czyli 66,1 mld rubli firma Perspektiva LLC, operator konkurencyjnego lotniska Szeremietiewo.
Według ustaleń mediów (m.in. gazety RBK) Perspektiva LLC jest kontrolowana przez powiązanego z Kremlem oligarchę Arkadija Rotenberga. Ten były judoka i sparingpartner Putina, dorobił się wraz z bratem Borysem (też były judoka) miliardów na bliskiej znajomości z dyktatorem. Od lat bracia należą do najbliższego kręgu kremlowskiego dworu. Od zajęcia Krymu przez Rosję w 2014 r. to właśnie Rotenbergowie i inny beneficjent putinowskiej „nacjonalizacji” – Giennadij Timczenko, otwierają listę Rosjan objętych zachodnimi sankcjami.