Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Żeby podnieść morale działaczy w czasie kampanii wyborczej kilka nocy przespałem w śpiworze w siedzibie partii przy Nowogrodzkiej – wspomina Adam Bielan
Zgadza się. Mieliśmy niespisaną, ale dżentelmeńską umowę dotyczącą przyszłych wspólnych rządów, a to ugrupowanie, które wygra wybory parlamentarne, miało wyznaczać premiera. Kiedy zawieraliśmy tę umowę Platforma Obywatelska była zdecydowanym faworytem w sondażach. Rok wcześniej pokonała nas w wyborach do Parlamentu Europejskiego, w których zresztą przegraliśmy wówczas nie tylko z PO, ale także z Ligą Polskich Rodzin Romana Giertycha. Jeden z prawicowych publicystów napisał, że PiS jest tworem sztucznym, przeminie, a przyszłość należy do partii chadeckiej, za jaką uważano PO oraz do prawicy narodowej, czyli LPR. Mimo tych uzgodnień Tusk ostro nas zaatakował podczas konwencji na warszawskim Torwarze, na przełomie czerwca i lipca 2005 r.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: