Reklama

Finał serialu „Babilon Berlin” zostawia niedosyt. Brak głębszej analizy 1933 roku

Dostaliśmy wspaniałe widowisko. Ale głębi zabrakło.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Finał serialu „Babilon Berlin” zostawia niedosyt. Brak głębszej analizy 1933 roku
Reklama
Reklama
Reklama

Piąty, finałowy sezon „Babilon Berlin” okazał się niestety słabszy niż zakładałem. Po bardzo dobrych poprzednich sezonach, które potrafiły szczegółowo naświetlić przedstawiane wydarzenia, i długoletniej przerwie (musieliśmy czekać aż sześć lat, aż został zrealizowany sezon finałowy) – można było spodziewać się więcej.

Częściowo finałowy sezon dowozi: z jednej strony mamy tutaj do czynienia z domknięciem praktycznie większości wątków rozpoczętych w sezonie pierwszym. Widzowie wreszcie znajdą wyjaśnienie relacji między Gereonem a jego bratem. A główny wątek tego sezonu to śledztwo wokół zabójstw dawnych towarzyszy z lazaretu Adolfa Hitlera.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama