Reklama

Autorka książek o Paryżu: Historia stolicy Francji to też historia lęku i przemocy

Mieszkałam w centrum Paryża, niedaleko amerykańskiej ambasady. Zobaczyłam betonowe zapory, uzbrojonych żołnierzy w metrze, kontrole na ulicach. To mi przypomniało, że historia tego miasta jest również historią lęku i przemocy. Rozmowa z Martą Orzeszyną, autorką książek o Paryżu, znawczynią literatury i kultury francuskiej
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Sklep „Rufin” przy Avenue de l’Opera 30 w Paryżu, 1925 r.

Sklep „Rufin” przy Avenue de l’Opera 30 w Paryżu, 1925 r.

Foto: Bridgeman Images via AFP

Reklama
Reklama
Reklama

Nawet w najnowszym serialu „Lalka” Paryż pozostaje punktem odniesienia. Skąd brała się jego wyjątkowa pozycja w polskiej wyobraźni?

Uśmiechnęłam się na to pytanie, bo sama zwróciłam uwagę na scenę, w której Izabela Łęcka mówi, że odda wszystkie bale za Paryż. Francuski był językiem elit, także polskich. Zdarzało się, że arystokratki lepiej znały Paryż niż Warszawę, co zresztą budziło krytykę. Ale wpływ tego miasta nie sprowadzał się do snobizmu. Stamtąd przychodziły literatura, sztuka, moda i wzory życia towarzyskiego. Młodzi mężczyźni z zamożnych rodzin jechali tam poznawać świat, po czym wracali z nowymi upodobaniami. Paryż umiał przyciągnąć przybyszy i sprawić, że opowiadali o nim dalej. Ta siła oddziaływania rosła jeszcze, zanim powstał Paryż, który dziś oglądamy na pocztówkach.

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama