Oto przegląd najważniejszych wydarzeń, które miały miejsce w nocy z 21 na 22 października:
Nocne ataki Rosji na Kijów i Ukraińców na Moskwę
Co najmniej 15 osób, w tym dwoje dzieci (w wieku 8 i 15 lat) zostało rannych w nocnym ataku powietrznym Rosji na Kijów. Władze ukraińskiej stolicy informują, że uszkodzona została m.in. naziemna infrastruktura metra na Moście Południowym, a także stacja pogotowia ratunkowego w rejonie peczerskim.
Czytaj więcej
W nocy z 21 na 22 października Kijów był celem ataku powietrznego przy użyciu pocisków balistycznych - informują władze ukraińskiej stolicy. Do ata...
W tym samym czasie z Rosji napływały doniesienia o ponad 160 dronach strąconych na podejściach do Moskwy i o 630 dronach, które pojawiły się nad obwodem moskiewskim. W rejonie miejscowości Wnukowo ranne zostały dwie osoby. Według nieoficjalnych doniesień Ukraińcy skutecznie zaatakowali zakład wojskowy o nazwie 75 Arsenał w Sierpuchowie. Zakład ten należy do rosyjskiego Ministerstwa Obrony i oznaczony jest jako jednostka wojskowa nr 42708. Przedsiębiorstwo produkuje broń i amunicję oraz naprawia sprzęt wojskowy, m.in. systemy artyleryjskie. Podlega Głównemu Zarządowi Rakietowo-Artyleryjskiemu rosyjskiej armii.
Do wzajemnych ataków doszło po tym, jak po rozmowach Steve'a Witkoffa z Władimirem Putinem i Wołodymyrem Zełenskim Putin wyraził zgodę na wznowienie trójstronnych rozmów między USA, Rosją i Ukrainą.
Donald Trump przemawiał na wiecu, przerywali mu protestujący
Przemówienie Donalda Trumpa na wiecu wyborczym w Karolinie Południowej kilkukrotnie przerywali protestujący wykrzykujący hasła przeciwko prezydentowi. Policja wyprowadziła zakłócające przemówienie osoby z hali.
Trump udzielał poparcia w Karolinie Południowej Darline Graham, siostrze zmarłego latem senatora i sojusznika prezydenta Lindseya Grahama. Kilka razy musiał jednak przerywać przemówienie ze względu na okrzyki z sali. Według CNN policja wyprowadziła ponad 10 osób. Trump twierdził, że osoby te dostają pieniądze za zakłócanie jego przemówień. Protestujący wykrzykiwali wulgaryzmy pod adresem prezydenta oraz nazywali prezydenta zdrajcą. – To są prawdziwi frajerzy – skomentował ze sceny prezydent.
Izrael próbował sprowokować Iran do ataku
Izraelski Kanał 12 podał, że kilkadziesiąt izraelskich myśliwców i latająca cysterna przeleciały nad Syrią i Irakiem i zbliżyły się do granic Iranu, podejmując działania, które wyglądały jak przygotowania do ataku.
Czytaj więcej
Kilkadziesiąt izraelskich samolotów wojskowych przeleciało nad Syrią i Irakiem i zbliżyło się do granicy Iranu - informuje izraelski Kanał 12. Dzia...
O operacji, która miała mieć miejsce w nocy z 19 na 20 października, mieli być poinformowani Amerykanie. Strona izraelska twierdziła, że były to ćwiczenia wojskowe i pokaz siły wobec Iranu, ale źródła Kanału 12 wskazują, że mogło chodzić o sprowokowanie Iranu do otwarcia ognia, co dałoby pretekst Izraelowi do zaatakowania celów w Iranie.
Wcześniej „Financial Times” informował, że Izrael chciał przeprowadzenia kolejnych uderzeń na Iran, ale Donald Trump nie zgodził się na podjęcie takich działań przed wyborami połówkowymi (midterms) w USA, które odbędą się 3 listopada. Tymczasem Izrael czekają 27 października wybory do Knesetu.
Jest międzynarodowy nakaz aresztowania syna byłego prezesa węgierskiego banku centralnego
Węgry wydały międzynarodowy nakaz aresztowania Adama Matolcsyego, syna zatrzymanego wcześniej tego dnia byłego prezesa Narodowego Banku Węgier Gyorgya Matolcsyego – podała agencja MTI. Adam Matolcsy jest poszukiwany w związku ze sprawą dotyczącą działań centralnego banku Węgier.
Międzynarodowy nakaz aresztowania wydano również wobec przedsiębiorcy Gyorgya Stofy. Dotąd w sprawie zatrzymano byłego prezesa banku centralnego, prawnika oraz jeszcze jedną osobę. Matolcsy stał na czele węgierskiego banku centralnego od 2013 do 2025 r., w czasie rządów byłego premiera Viktora Orbana.
Korea Północna stawia w stan gotowości „nowe środki reagowania” na granicy
Kim Jo Dzong, siostra przywódcy Korei Płn. Kim Dzong Una, ogłosiła postawienie w stan gotowości „nowych środków reagowania” oraz propagandowych głośników wzdłuż granicy.
– Nasze nowe środki reagowania zostaną wprowadzone w stan gotowości bojowej na całej południowej granicy, a głośniki skierowane w stronę Republiki Korei będą gotowe do działania już za kilka dni – oświadczyła siostra przywódcy w komunikacie opublikowanym przez oficjalną agencję prasową KCNA. Z jej słów wynika, że umocnienie Wojskowej Linii Demarkacyjnej, czyli de facto granicy między Koreami, docelowo obniży ryzyko incydentów zbrojnych. Przestrzegła jednak władze w Seulu, iż jakikolwiek „błąd wynikający z brawury” spotka się z natychmiastowym odwetem i „bezwzględną eliminacją” sił przeciwnika.
Napięcie między państwami koreańskimi narasta od września, gdy w wyniku eksplozji miny w dzielącej Koree Strefie Zdemilitaryzowanej (DMZ) rannych zostało trzech południowokoreańskich żołnierzy. Śledztwo armii Korei Płd. i Dowództwa ONZ (UNC) wykazało, że ładunki podłożyli wojskowi z Północy. Pjongjang odrzucił te ustalenia jako sfałszowane.