Oto przegląd najważniejszych wydarzeń, które miały miejsce w nocy z 20 na 21 października:

Rozmowy Steve'a Witkoffa i Jareda Kushnera z Wołodymyrem Zełenskim w Oslo miały być „produktywne”

Reuters i Axios, cytując przedstawiciela administracji USA podają, że spotkanie prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego ze specjalnym wysłannikiem prezydenta USA ds. Bliskiego Wschodu Stevem Witkoffem oraz Jaredem Kushnerem (brał udział w spotkaniu zdalnie) było „produktywne i konstruktywne”, a strony poczyniły „znaczące postępy w uzgodnieniu skoordynowanego podejścia do rozmów z Rosją i przyspieszeniu procesu dyplomatycznego”. Rozmowy w Oslo miały dotyczyć m.in. gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy po zakończeniu wojny, powojennego planu gospodarczego oraz „szerszej europejskiej architektury bezpieczeństwa mającej na celu stworzenie trwałej stabilności”.

Czytaj więcej

„Produktywne i konstruktywne” rozmowy w Oslo. Ukraina miała przedstawić „nowe pomysły”

Ukraina w czasie spotkania miała przedstawić „nowe pomysły i propozycje, które zostały szczegółowo omówione”.  Amerykański urzędnik relacjonujący przebieg rozmów stwierdził, że na szczeblu roboczym panuje zgodność między USA, Ukrainą i Europą w sprawie dalszych działań.

Witkoff leci teraz do Moskwy, gdzie spotka się z Władimirem Putinem. 

Nowe fakty ws. ograniczenia działania systemu Starshield na Ukrainie. „WSJ”: To decyzja Elona Muska

To Elon Musk miał polecić ograniczenie działania systemu Starshield, wojskowej wersji Starlinka na Ukrainie – pisze „Wall Street Journal”. Dziennik, powołując się na swoje źródła napisał, że Musk wprawdzie miał rozmawiać na ten temat z Donaldem Trumpem, gdy sprawa wyszła na jaw, a być może także przed podjęciem decyzji, ale polecenie w tej sprawie – według części rozmówców „WSJ” – miał wydać samodzielnie. 

Donald Trump oficjalnie zaprzeczył, by podjął decyzję o ograniczeniu systemu Starshield używanego przez Ukraińców. 19 października mówił dziennikarzom, że nie wie, kto do tego doprowadził i że chce to ustalić.

Iran nie chce rozmawiać z USA przed spełnieniem żądań Teheranu

Przedstawiciele władz Iranu przekazali naczelnemu dowódcy armii Pakistanu, Asimowi Munirowi, który przebywał z wizytą w Teheranie, że ich kraj nie podejmie rozmów ze Stanami Zjednoczonymi, dopóki nie zostaną spełnione irańskie żądania. Informację taką przekazała państwowa agencja Nournews.

Według tego samego źródła sekretarz irańskiej Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego Mohsen Rezai oświadczył na spotkaniu z Munirem, że cały wzbogacony przez Iran uran pozostanie w tym kraju i nie zostanie wywieziony za granicę. – Nie będzie żadnych negocjacji, dopóki USA nie podejmą działań, by przywrócić zaufanie, a powinno się to rozpocząć od respektowania warunków postawionych przez Iran – oznajmił Rezai, którego cytuje Nournews.  Podobnej treści komunikat Munir miał otrzymać od szefa irańskiego parlamentu, Mohammada Baghera Ghalibafa. Z Munirem spotkał się też prezydent Iranu Mahmud Pezeszkian. Tematem rozmowy była sytuacja w regionie i wysiłki mediacyjne.

Iran domaga się od USA m.in. zakończenia blokady portów, zniesienia sankcji na eksport irańskiej ropy i wstrzymania działań zbrojnych na wszystkich frontach.

W Portugalii trwają protesty przeciwko wysokim cenom wynajmu

Kilka tysięcy osób uczestniczyło 20 października wieczorem w protestach w największych miastach Portugalii przeciwko wysokim cenom wynajmu mieszkań. Największe wiece odbyły się w stolicy kraju, Lizbonie oraz w Porto.

Przy stołecznym placu Rossio demonstranci zapowiedzieli, że będą kontynuować protest, który trwa od soboty. Ogłosili też, że w środę zaczną ustawiać namioty. Rankiem 20 października obozowisko w Lizbonie siłą usunęła policja, która podczas tej operacji zatrzymała 55 osób; dwaj manifestanci odnieśli obrażenia.

Wieczorem w kilkutysięcznym tłumie na Rossio pojawili się znani portugalscy muzycy, m.in. Ana Moura, Tim oraz Vitorino, którzy dali krótkie koncerty.

Przeciwnicy wysokich cen wynajmu mieszkań protestują też w Porto, przy placu Jana I Dobrego. Ponad tysiąc demonstrantów zgromadziło się też późnym wieczorem przed siedzibą ratusza.

W Burkina Faso wraca kara śmierci

Rządzący Burkiną Faso reżim wojskowy poinformował o przywróceniu w kodeksie karnym tego kraju kary śmierci. Wykreślono ją z prawodawstwa tego zachodnioafrykańskiego kraju w 2018 roku.

Decyzję o przywróceniu kary śmierci podjęło jednomyślnie Ludowe Zgromadzenie Ustawodawcze, które pełni rolę parlamentu, choć jego członkowie nie pochodzą z wyborów powszechnych. Reżim wojskowy, na czele którego od 2022 r. stoi kapitan Ibrahim Traore, ogłosił zamiar przywrócenia kary śmierci w grudniu ubiegłego roku.

Państwowa agencja informacyjna AIB podała, że „kara śmierci będzie grozić za czyny terrorystyczne, szpiegostwo, zdradę, zabójstwo rodzica oraz import przeterminowanych lub zabronionych produktów, które doprowadziły do śmierci”. Organizacja Amnesty International, która wzywała Burkinę Faso, by nie przywracała kary śmierci, przypomina, że ostatnią odnotowaną egzekucję w tym kraju wykonano w 1988 roku. 

Pierwszy przypadek zakażenia wirusem Ebola w Nigerii

W Nigerii, najludniejszym kraju Afryki, wykryto pierwszy przypadek zakażenia wirusem Ebola. Zarażona kobieta została hospitalizowana w stolicy, Abudży.

Pacjentka, kobieta, która niedawno przybyła do Nigerii lotem międzynarodowym z Ugandy, została przyjęta do prywatnego szpitala w Abudży – poinformował nigeryjski minister zdrowia Muhammad Ali Pate. Z jego słów wynika, że diagnozę co do zakażenia wirusem Ebola potwierdzono po kilku dniach hospitalizacji chorej.

Czytaj więcej

Wirus Ebola dotarł do Nigerii. 44 osoby miały kontakt z zakażoną

Rząd Nigerii zaapelował, by „wszystkie publiczne i prywatne placówki zdrowia wprowadziły najwyższy stopień gotowości”. Minister zapewnił, że chora „jest izolowana i otrzymuje jakościową pomoc medyczną”. Jak dodał, dotąd zidentyfikowano 44 osoby, które miały z nią bezpośredni kontakt.