Oto przegląd najważniejszych wydarzeń, które miały miejsce w nocy z 22 na 23 października:

Sondaż przed niedzielnymi wyborami Brazylii: Flavio Bolsonaro na prowadzeniu

W przededniu wyborów prezydenckich w Brazylii senator Flavio Bolsonaro prowadzi w wyścigu o fotel prezydenta z niewielką przewagą nad aktualnym szefem państwa Luizem Inacio Lulą da Silvą - wynika z sondażu ośrodka badawczego Datafolha. Z badania wynika, że na syna byłego prezydenta Jaira Bolsonaro zamierza głosować 47 proc. ankietowanych, a wspierany przez środowiska lewicowe Lula da Silva może liczyć na 46 proc. poparcia. 5 proc. badanych stwierdziło, że uda się do lokalu wyborczego, ale odda nieważny głos. Z kolei 2 proc. nie wiedziało jeszcze, kogo poprze.

Czytaj więcej

Brazylia boi się o demokrację. Syn Bolsonaro szuka politycznej zemsty

Cytująca wyniki sondażu telewizja Globo odnotowała, że Lula od 10 października zmniejszył dystans do Flavia Bolsonaro, który cieszył się wówczas poparciem 49 proc. respondentów. Obecnego prezydenta popierało wówczas 45 proc. osób deklarujących udział w wyborach.

Na Ukrainie system Starshield znów działa bez ograniczeń

22 października pojawiła się informacja, że Donald Trump zadzwonił do Elona Muska i poprosił go o zniesienie ograniczeń działania systemu Starshield. Z informacji „WSJ” wynikało, że wkrótce po rozmowie Trumpa z Muskiem system Starshield zaczął lepiej działać na Ukrainie, choć niektórzy ukraińscy urzędnicy twierdzili, że nie przywrócono mu pełnej funkcjonalności. Pytany o to przez dziennikarzy amerykański prezydent stwierdził, że „nie chce tego komentować”. 

– Czy zadzwoniłem, czy ktoś inny zadzwonił, to nie robi żadnej różnicy. W sumie najważniejsze jest, że przywrócił to – uciął temat Trump przed odlotem na wiec wyborczy do stanu Iowa. Zaznaczył jednocześnie, że jego relacje z Muskiem są doskonałe.

Wojsko ma zająć się w USA wydobyciem ropy

Powołując się na uchwaloną w czasie zimnej wojny Ustawę o produkcji obronnej (Defense Production Act) Donald Trump uznał wydobycie, przetwarzanie ropy i inne związane z tym czynności za kluczowe dla obronności państwa, co umożliwi finansowanie z budżetu Pentagonu projektów związanych z sektorem paliwowym.

Czytaj więcej

Amerykańska armia ma pomóc w wydobywaniu ropy. Donald Trump znalazł sposób

Trump, powołując się na wspomnianą ustawę, upoważnił Pentagon do wykorzystania państwowych środków w celu rozbudowy infrastruktury wydobywczej, rafineryjnej i transportowej ropy naftowej.

Brytyjski rząd apeluje do obywateli o robienie zapasów

Brytyjski rząd zaapelował do obywateli, by zrobili zapasy na wypadek sytuacji kryzysowej. Brytyjczycy mają robić zapasy jedzenia, gotówki, ale też upewnić się, że posiadają odbiorniki radiowe.

Na Wyspach ruszyła kampania „Bądź gotowy”; w jej ramach opublikowano listę produktów, w które należy się zaopatrzyć „na wypadek najgorszego”. Dziewięć litrów wody pitnej na osobę, trzydniowy zapas jedzenia o długiej dacie ważności, produkty higieniczne, latarka z zapasowymi bateriami, radio z częstotliwościami UKF i naładowany powerbank – to część wykazu opublikowanego w czwartek na rządowych stronach.

Rząd zaapelował też do obywateli, by zabezpieczyli gotówkę, kopie dokumentów, zaopatrzyli się w śpiwory, pieluchy, a także jedzenie dla zwierząt domowych.

Donald Trump sugeruje, że może znów zaatakować Iran

- Rozwaliliśmy ich na miazgę i możemy pójść jeszcze o krok dalej – powiedział Donald Trump w rozmowie z dziennikarzami przed odlotem do stanu Iowa, gdzie wziął udział we wiecu wyborczym. Była to sugestia, że USA mogą wznowić ataki na cele w Iranie. 

Trump mówił jednocześnie, że „choć wielu patriotów gorąco popiera jego działania przeciwko Iranowi”, bo „powinno to być zrobione dawno temu”, to „inni tego nie uwielbiają”. Przyznał, że walka z Iranem wiąże się z pewną ceną, ale dodał, że był świadomy jej kosztów. 

Trzęsienie ziemi w Tybecie, są ofiary

16 osób zginęło, a 54 zostały ranne w trzęsieniu ziemi o magnitudzie 7, które nawiedziło Tybet.  W mieście Nagqu położonym w Tybetańskim Regionie Autonomicznym zawalić miały się setki budynków mieszkalnych. Z informacji przekazywanych przez lokalne władze wynika, że zawaliło się co najmniej 339 domów i 20 budynków gospodarczych.

Czytaj więcej

Silne trzęsienie ziemi w Tybecie. Są zabici i ranni, zawaliły się setki domów

Do akcji ratunkowej skierowano ponad 1 600 osób. W rejon trzęsienia ziemi dostarczono 1 000 modułów mieszkalnych z prefabrykatów, ok. 3 tysięcy namiotów i łóżek polowych, a także latarki i zimową odzież. W rejon, w którym doszło do trzęsienia ziemi skierowano ponad 350 strażaków i ratowników i 83 jednostki sprzętu ratowniczego.

Amerykańska służba geologiczna USGS podaje, że do trzęsienia ziemi doszło w czwartek o godzinie 22.33 czasu lokalnego (w Polsce była wtedy 16.33). Epicentrum znajdowało się niespełna 200 km na północny-wschód od Nagqu. Hipocentrum miało znajdować się na głębokości 18 km. Rejon, nawiedzony przez trzęsienie ziemi, jest położony na wysokości niemal 5 tysięcy metrów.