W mieście Nagqu położonym w Tybetańskim Regionie Autonomicznym zawalić miały się setki budynków mieszkalnych. Z informacji przekazywanych przez lokalne władze wynika, że zawaliło się co najmniej 339 domów i 20 budynków gospodarczych. 

Trzęsienie ziemi w Tybecie. Do akcji ratunkowej skierowano 1 600 osób

Do akcji ratunkowej skierowano ponad 1 600 osób. W rejon trzęsienia ziemi dostarczono 1 000 modułów mieszkalnych z prefabrykatów, ok. 3 tysięcy namiotów i łóżek polowych, a także latarki i zimową odzież. 

Czytaj więcej

Silne trzęsienie ziemi w Panamie. Ostrzeżenie przed tsunami

Amerykańska służba geologiczna USGS podaje, że do trzęsienia ziemi doszło w czwartek o godzinie 22.33 czasu lokalnego (w Polsce była wtedy 16.33). Epicentrum znajdowało się niespełna 200 km na północny-wschód od Nagqu. Hipocentrum miało znajdować się na głębokości 18 km. Rejon, nawiedzony przez trzęsienie ziemi, jest położony na wysokości niemal 5 tysięcy metrów. 

Po pierwotnym trzęsieniu ziemi doszło do co najmniej siedmiu wstrząsów wtórnych o magnitudzie od 4,3 do 5,2. Hipocentrum wszystkich tych wstrząsów znajdowało się na głębokości ok. 10 km. 

Problemy z łącznością w części Tybetu, która odczuwa skutki trzęsienia ziemi

Chińska agencja Xinhua podaje, że w niektórych częściach Tybetu, które odczuły skutki trzęsienia ziemi, doszło do zakłóceń w funkcjonowaniu łączności. Lokalne linie kolejowe podjęły działania, by zatrzymać pociągi przejeżdżające przez region nawiedzony trzęsieniem ziemi. 

Trzęsienie ziemi spowodowało też zejście lawin skalnych. Xinhua podaje, że w rejonie nawiedzonym przez trzęsienie ziemi w ciągu najbliższych trzech dni ma dojść do opadów śniegu. 

Chińska telewizja CCTV podaje, że trzęsienie ziemi, które nawiedziło Tybet, było najsilniejszym trzęsieniem ziemi w tym rejonie od co najmniej pięciu lat. 

Więcej informacji wkrótce