Wniosek w tej sprawie skierował do TK przed kilkoma tygodniami Zbigniew Kapiński, I prezes SN. W swojej skardze zakwestionował on zgodność z ustawą zasadniczą przepisów, które regulują tzw. test bezstronności sędziego i umożliwiają testowanie niezawisłości sędziów: SN, sądów powszechnych i wojskowych.
Pierwszy prezes Sądu Najwyższego kwestionuje tzw. test niezawisłości sędziego
Chodzi o instrument prawny, którego pomysłodawcą był Andrzej Duda. Został on wprowadzony do polskiego prawa nowelizacją ustawy o SN w czerwcu 2022 r. Umożliwia badanie, czy sędzia spełnia wymogi niezawisłości i bezstronności, z uwzględnieniem okoliczności towarzyszących jego powołaniu i jego postępowania po powołaniu, jeżeli w okolicznościach danej sprawy mogłoby to prowadzić do naruszenia standardu niezawisłości lub bezstronności mającego wpływ na wynik sprawy. Innymi słowy, instrument ten pozwala stronie lub uczestnikowi postępowania na weryfikację bezstronności sędziego w kwestii jego powołania. Mowa przede wszystkim o podważaniu statusu tzw. neosędziów, czyli tych nominowanych po reformie Krajowej Rady Sądownictwa za czasów PiS.
Według prezesa Kapińskiego w praktyce polskich sądów ukształtowała się praktyka abstrakcyjnego, oderwanego od konkretnych okoliczności kwestionowania powołań sędziowskich, i to głównie wobec sędziów powołanych po 2017 r. Prezes SN wskazuje na trzy problemy konstytucyjne i jako pierwszy wymienia dopuszczalność kwestionowania statusu sędziego na podstawie jego powołania. Pyta przy tym, czy sądy mogą badać spełnianie wymogów niezawisłości i bezstronności sędziego in abstracto wyłącznie w oparciu o „okoliczności towarzyszące jego powołaniu”, w tym fakt uzyskania rekomendacji od KRS w składzie ukształtowanym po marcu 2018 r.
Czytaj więcej
Trybunał Konstytucyjny oceni we wrześniu, czy tzw. test niezawisłości, któremu poddaje się polskich sędziów, jest zgodny z ustawą zasadniczą. I pre...
Pierwszy prezes SN wskazuje również na możliwość naruszenia prerogatywy głowy państwa poprzez przyznanie sądom kompetencji do merytorycznej oceny prawomocnych uchwał KRS i aktów powołania sędziów przez prezydenta. Wreszcie Kapiński dopatruje się naruszenia prawa sędziego do służby publicznej i stworzenia kategorii tzw. sędziego ułomnego, czyli posiadającego urząd, ale pozbawionego możliwości sądzenia.
Trybunał wydał wyrok w tej sprawie w składzie pięcioosobowym, któremu przewodniczył Stanisław Piotrowicz, a sprawozdawcą był Bartłomiej Sochański.
W lutym Trybunał Konstytucyjny uznał, że wyłączanie sędziego w trybie tzw. testu niezawisłości tylko z tej przyczyny, że został powołany przez prezydenta na wniosek KRS, której członków wybrał Sejm, jest niedopuszczalne. Tym samym TK uznał test niezawisłości sędziego za niezgodny z konstytucją, ale w zakresie sędziów sądów administracyjnych.
Sygnatura akt: K21/26
Czytaj więcej
Przebieg procedury powołania sędziego może wystarczyć do podważenia jego niezawisłości i bezstronności, jeśli doszło do nieprawidłowości mogących w...