Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz miał 23 września spotkać się z amerykańskim sekretarzem obrony Petem Hegsethem. Na dwa dni przed wizytą spotkanie jednak zostało odwołane. Nastąpiło to na pilną prośbę Amerykanów. Do USA poleci za to dwoje wiceministrów – Magdalena Sobkowiak-Czarnecka oraz Paweł Zalewski. - Mają rozmawiać z Amerykanami w sprawie baz w Polsce oraz współpracy technologicznej – dowiedzieliśmy się ze źródeł dyplomatycznych.

Komunikat w sprawie odwołania wizyty Kosiniaka-Kamysza w USA wywołał dużo pytań. Początkowo podejrzewano, że może to mieć związek z planowanymi zmianami w dyslokacji amerykańskich żołnierzy lub negocjacjami w sprawie zamówień i serwisowania pocisków do systemów Patriot. Waszyngton w ostatnim czasie informował o planach zmniejszenia kontyngentu wojskowego w Europie. Równolegle, 17 września, prezydent USA Donald Trump poinformował w serwisie Truth Social, że trwają rozmowy dotyczące utworzenia stałej bazy U.S. Army w Polsce.

Żołnierze USA w Europie

Żołnierze USA w Europie

Foto: PAP

Amerykański resort obrony oraz dowództwo wojsk w Europie nie osiągnęły jeszcze porozumienia w kwestii ewentualnej redukcji wojsk. Obecnie w Europie stacjonuje ponad 80 tys. amerykańskich żołnierzy. Amerykańskie media twierdzą, że rozważana jest redukcja tych sił nawet o 25-40 tys. żołnierzy.

Wizyta Xi Jinpinga w USA ważniejsza niż spotkanie z polskim wicepremierem 

Okazuje się jednak, że oficjalnym powodem przełożenia wizyty Kosiniaka-Kamysza w USA jest przyjazd do Stanów Zjednoczonych prezydenta Chin Xi Jinpinga, podczas której niezbędna jest obecność Pete'a Hegsetha. Informacje te potwierdził podczas konferencji prasowej w Dorohusku Władysław Kosiniak-Kamysz.

– Była prośba strony amerykańskiej z uwagi, wydaje się, na wizytę przywódcy Chin – stwierdził wicepremier.

Chiński przywódca ma odwiedzić USA w dniach 23-25 września. W tym czasie Pete Hegseth ma towarzyszyć prezydentowi Trumpowi. Głównymi tematami spotkania będzie rozwój sztucznej inteligencji, wygasający w listopadzie rozejm w wojnie handlowej, a także wojny na Bliskim Wschodzie i Ukrainie oraz rosnące ryzyko eskalacji ze strony Rosji wobec państw NATO. Prawdopodobnie to właśnie ze względu na temat rozmów amerykański prezydent chce mieć przy sobie sekretarza obrony.

Nieoficjalnie: Stany Zjednoczone przekładają wizytę Władysława Kosiniaka-Kamysza, bo nie podjęli decyzji ws. redukcji sił w Europie

Zdaniem rozmówców „Rzeczpospolitej” mogą też istnieć inne, nieoficjalne przyczyny przełożenia wizyty Kosiniaka-Kamysza w USA. – Amerykanie nie podjęli jeszcze decyzji w sprawie skali redukcji wojsk w Europie. Chcą dać sobie jeszcze na to czas., Najprawdopodobniej do grudnia – mówi nam osoba z kręgów wojskowych. Brak decyzji Białego Domu w tej i innych sprawach związanych z bezpieczeństwem w Europie mógł sprawić, że Waszyngton postanowił przełożyć rozmowy na inny termin.

Czytaj więcej

Xi może naciskać na Trumpa w sprawie Tajwanu. W grze broń za 14 mld dolarów

Nowego terminu spotkania z polskim wicepremierem jeszcze nie wyznaczono. W trakcie spotkania miała zostać także podjęta kwestia polsko-amerykańskiej współpracy wojskowej. Głównymi tematami rozmów byłyby zapewne: kwestia lokalizacji w kraju centrum serwisowania pocisków PAC-3 wykorzystywanych w systemach Patriot oraz negocjacje dotyczące przyszłej obecności amerykańskich żołnierzy nad Wisłą.