Profesor UMCS, dr hab. Sławomir Patyra, został wybrany w miejsce sędziego Andrzeja Zielonackiego, którego kadencja zakończyła się w niedzielę 28 czerwca. 

Zgodnie z ustawą prezydent Karol Nawrocki powinien niezwłocznie odebrać od niego ślubowanie, co pozwoliłoby prof. Patyrze  nawiązać  stosunek służbowy sędziego i rozpocząć orzekanie w Trybunale. Media donosiły w czerwcu, że według nieoficjalnych informacji, prezydent zamierza przyjąć ślubowanie od Sławomira Patyry. On sam twierdzi jednak, że do tej pory nie otrzymał „żadnego pisma, ani zaproszenia do złożenia ślubowania”.

Czytaj więcej

Sławomir Patyra wybrany na nowego sędziego TK. To radca prawny

- Od pierwszego dnia, kiedy zakończyła się kadencja mojego poprzednika, na którego miejsce zostałem wybrany jestem w stanie pełnej gotowości, aby w terminie wskazanym przez pana prezydenta stawić się i złożyć ślubowanie – powiedział w piątek prof.  Patyra w rozmowie z RadioZET.pl - Dziś złożyłem w biurze podawczym Kancelarii Prezydenta pismo, w którym zwracam się z prośbą, zgodnie ze stosownym przepisem, o wyznaczenie terminu ślubowania. Teraz będę czekał na odpowiedź ze strony kancelarii – dodał.

Trybunał znów w niepełnym składzie

Zaprzysiężenie nowego sędziego TK ma znaczenie nie tylko dla samego prof. Patyry. Od wielu miesięcy Trybunał pracuje w okrojonym składzie, gdyż prezydent Nawrocki nie odebrał dotąd ślubowania  także od czwórki innych sędziów, wybranych przez Sejm w lutym.  Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda oraz Anna Korwin-Piotrowska wygłosili tekst ślubowania w Sejmie, ale nie było przy tym prezydenta. Z tego powodu prezes TK nie chce dopuścić ich do orzekania.

Zaprzysiężenie doczekało się tylko dwoje sędziów wybranych w lutym -   Magdalena Bentkowska i Dariusz  Szostek, wybranych razem z wymienioną czwórką, w identycznej procedurze. Szef Kancelarii Prezydenta RP wyjaśniał wtedy,  że odebranie ślubowania od dwóch osób wystarczy, by osiągnąć wymóg 11 osób pełnego składu Trybunału. Po wygaszeniu kadencji sędziego Zielonackiego i bez zaprzysiężenia następcy ten argument jest nieaktualny.