W poniedziałek izraelska armia przeprowadziła operację w Kabatiji, mieście położonym na południe od Dżeninu. Oficjalnym celem działań było pojmanie Palestyńczyków, którzy mieli planować ataki na siły zbrojne Izraela.

Izraelskie media podały, że Izraelczycy weszli do stu budynków i zatrzymali dwóch Palestyńczyków. Według źródeł palestyńskich, zatrzymanych i aresztowanych było więcej, a część Palestyńczyków została pobita przez żołnierzy.

Izraelscy żołnierze oznaczyli zatrzymanych przez siebie Palestyńczyków numerami na czołach

W mediach społecznościowych pojawiły się relacje, że wielu przetrzymywanym i przesłuchiwanym przez siebie Palestyńczykom żołnierze wojska Izraela wypisali numery na czołach lub innych miejscach ciał. Jeden z zatrzymanych powiedział, że żołnierze oznaczyli numerami niektórych zatrzymanych Palestyńczyków na potrzeby ich identyfikacji i w celu organizacji procesu przesłuchań.

Nagranie dokumentujące zdarzenie opublikował w serwisie X Ahmad at-Tajjibi, izraelski polityk, deputowany do Knesetu, jeden z założycieli grupy parlamentarnej Arabski Ruch Odnowy, w przeszłości polityczny doradca Jassera Arafata.

Czytaj więcej

Papież mówił o przemocy Izraela. Apel Leona XIV w sprawie ataków na Palestyńczyków

„Szokujące i odrażające: żołnierze i oficerowie zapisują numery identyfikacyjne na czołach Palestyńczyków w Kabatiji przed ich przesłuchaniem. Tak wygląda odczłowieczanie: wymazanie człowieka i zamienienie go w numer” – skomentował. Polityk dodał, że to „obraz przypominający mroczne okresy, który powinien wstrząsnąć każdym”.

IDF twierdzi, że dowódcy rozmawiali z żołnierzami o incydencie na Zachodnim Brzegu

Siły Obronne Izraela (IDF) potwierdziły, że Izraelczycy oznaczyli Palestyńczyków numerami. „Wczoraj, podczas operacji na szczeblu brygady we wsi Kabatija w regionie Menasze, siły bezpieczeństwa oznaczyły podejrzanych, którzy byli przesłuchiwani w ramach operacji” – głosi oświadczenie. „Dowódcy wytłumaczyli żołnierzom powagę tego czynu, a wnioski zostały wyciągnięte” – dodano.

Podobny komentarz izraelskie wojsko opublikowało w kwietniu, gdy wyszło na jaw, że izraelscy żołnierze umieścili numery na dłoniach palestyńskich kobiet, które wchodziły na teren kontrolowanego przez IDF obozu dla uchodźców w Dżeninie, by odebrać swoje rzeczy. Siły zbrojne Izraela oświadczyły wówczas, że doszło do „błędu w ocenie sytuacji” oraz twierdziły, że „procedury zostały doprecyzowane, a wnioski zostały wyciągnięte”.

Izraelscy żołnierze podczas operacji na Zachodnim Brzegu

Izraelscy żołnierze podczas operacji na Zachodnim Brzegu

Foto: REUTERS/Mohammed Torokman

Izrael buduje stałą bazę wojskową na terenie zarządzanym przez Autonomię Palestyńską

Izraelski dziennik „Haarec” zauważa, że operacja w Kabatiji to najnowsze działanie z serii eskalacji sytuacji na Zachodnim Brzegu, za którymi stoją IDF oraz tzw. osadnicy żydowscy. Działania te wpisują się w strategię izraelskiego rządu, której celem jest odwrócenie skutków decyzji z 2005 r. o ewakuacji osadników z tego obszaru. Ponownie założono tam trzy z czterech osiedli, a czwarte jest zakładane.

Według „Haareca”, Izraelczycy nie tylko odbierają Palestyńczykom ziemię i zastraszają ich. W Dżeninie izraelska armia tworzy również stałą bazę wojskową – po raz pierwszy od czasu porozumień z Oslo, czyli od 1993 r., IDF buduje stałą bazę na terenie, który znajduje się pod pełną kontrolą Autonomii Palestyńskiej, tak w kwestiach cywilnych, jak i sprawach bezpieczeństwa.

W tej kadencji obecny rząd Izraela zatwierdził legalizację lub utworzenie 104 osiedli i przyczółków osadników żydowskich na Zachodnim Brzegu, w tym 19 na północy. Rząd Beniamina Netanjahu zalegalizować ok. 140 kolejnych przyczółków.