Precedensową skargę na bezczynność premiera wniósł w marcu, po 11 miesiącach oczekiwania na kontrasygnatę, jeden z asesorów. W styczniu 2025 r. wygrał on konkurs na stanowisko asesora w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Gliwicach, po czym uchwała Krajowej Rady Sądownictwa została przekazana do prezydenta. Po akceptacji jego kandydatury przez prezydenta, w kwietniu ub.r. postanowienie nominacyjne zostało przekazane do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów celem uzyskania kontrasygnaty, której do dziś nie udzielono.
Powodem braku akceptacji przez premiera był nieprawidłowo ukształtowany skład ówczesnej Krajowej Rady Sądownictwa.
W skardze do WSA w Warszawie, skarżący powołał się m.in. na prawo dostępu do służby publicznej, a także naruszenie równowagi między władzą wykonawczą i sądowniczą.
W ubiegłym tygodniu na posiedzeniu niejawnym WSA wydał postanowienie o odrzuceniu skargi. Przychylił się w ten sposób do argumentacji podnoszonej przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów, która argumentowała, że zarówno akt powołania asesora sądowego przez prezydenta, jak i kontrasygnata czy też jej brak nie podlegają kontroli sądowej przez sądy administracyjne, jako akty o charakterze politycznym, niemieszczące się w katalogu określonym w art. 3 § 2 p.p.s.a. W konsekwencji więc skarga na bezczynność w tego typu sprawach jest niedopuszczalna.
– Postanowienie jest nieprawomocne. Czekam na sporządzenie uzasadnienia. Po jego doręczeniu zdecyduję, czy wnosić skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego – mówi nam skarżący, który prosi o niepodawanie jego nazwiska.
HFPC – Sąd powinien był rozpoznać skargę merytorycznie
Opinię, jako amicus curiae w tej sprawie złożyła Helsińska Fundacja Praw Człowieka. W ocenie fundacji sprawę tę należy postrzegać przede wszystkim przez pryzmat wyrażonego w art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka prawa do sądu.
Jej autor, mec. Marcin Wolny przytoczył szereg orzeczeń Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, wskazując, że sąd ten „w żadnej z dotychczasowych spraw sędziowskich dotyczących Polski nie wskazał, aby wyłączenie dostępu do sądu było uzasadnione”.
Czytaj więcej
Niedawno ETPC uznał, że prezydent nie może arbitralnie, bez uzasadnienia blokować karier sędziowskich. To samo – w stosunku do asesorów sądów admin...
Marcin Wolny zwracał też uwagę, że taka forma odmowy stosowania kontrasygnaty może być instrumentalizowana w celu wywierania politycznego wpływu na kandydatów na sędziów (asesorów). Może być także stosowana arbitralnie, w oderwaniu od jakichkolwiek kryteriów merytorycznych. – Tym samym, kontrola sądowa może być konieczna, by osiągnąć wspomniany przez ETPC cel w postaci ochrony przed arbitralną ingerencją władzy wykonawczej w proces powoływania sędziów – wskazuje autor opinii.
Zdaniem HFPC sąd administracyjny powinien ocenić, czy powody podane przez premiera przy odmowie kontrasygnaty mają charakter rzeczywisty, rzeczowy, związany z kwestiami merytorycznymi, a nie bieżącym zapotrzebowaniem politycznym.
Fundacja wskazuje, że choć podnoszone przez KPRM argumenty dotyczące wadliwego ukształtowania KRS mogą mieć pewne znaczenie i nie mają charakteru prima facie arbitralnego, to „wymagana byłaby jednak analiza, czy odmowa kontrasygnaty jest właściwym środkiem do sanowania wadliwego składu Krajowej Rady Sądownictwa”.
Dlatego nie przesądzając o konieczności uwzględnienia skargi, fundacja opowiadała się przeciwko jej odrzuceniu, wskazując na konieczność jej merytorycznego rozpoznania.
Asesorzy lepszego i gorszego sortu
Tymczasem jak informuje Kancelaria Prezydenta RP, w podobnej sytuacji do skarżącego znajduje się jeszcze 17 asesorów, którzy również póki co nie doczekali się na podpis premiera. KP zwraca uwagę, że przedłużanie procedury nominacyjnej działa niekorzystnie na wymiar sprawiedliwości, a stan kadrowy wojewódzkich sądów administracyjnych wymaga niezwłocznej poprawy. Przykładowo w WSA w Gliwicach pozostaje 16 nieobsadzonych etatów, a we Wrocławiu 12.
Zapytaliśmy KP, jakie działania zostały podjęte w ich sprawie.
– Mając na uwadze braki kadrowe w sądach administracyjnych i wynikające stąd ogromne obciążenie funkcjonujących sędziów, stało się konieczne wyjaśnienie opisanej sytuacji, dla której trudno znaleźć uzasadnienie prawne. Po wielokrotnych interwencjach w KPRM, wynikłych ze względu na długi, nietypowy okres oczekiwania na kontrasygnatę Prezesa Rady Ministrów, Kancelaria Prezydenta RP uzyskała informację, z której wynikało, że Biuro Prezesa Rady Ministrów oczekuje na opinię Rządowego Centrum Legislacji. Rządowe Centrum Legislacji oczekuje z kolei na opinię ministra sprawiedliwości. Informacja ta była o tyle zaskakująca, iż minister sprawiedliwości nie jest w żadnej mierze uprawniony do opiniowania spraw dotyczących doboru kadry sędziowskiej w sądach administracyjnych. Nadto, Rządowe Centrum Legislacji nie posiada również kompetencji do merytorycznego nadzorowania postanowień Prezydenta RP – odpowiada Kancelaria Prezydenta RP.
sądów administracyjnych oczekuje na kontrasygnatę premiera. W tym czasie podpisał on nominacje
asesorskie dla 170 asesorów sądów powszechnych
Urzędnicy z dużego pałacu przypominają, że w okresie oczekiwania na podjęcie działań w stosunku do asesorów wojewódzkich sądów administracyjnych, Kancelaria Prezydenta RP przekazała premierowi ponad 170 postanowień (w celu uzyskania kontrasygnaty) o mianowaniu na stanowisko asesora sądowego w sądach powszechnych. One również były poprzedzone rekomendacjami KRS, lecz w tym przypadku kontrasygnata została udzielona w terminie kilku dni.
– Troska Prezesa Rady Ministrów o odbudowę ładu w wymiarze sprawiedliwości nie przeszkodziła w udzieleniu kontrasygnaty pod postanowieniami Prezydenta RP o mianowaniu asesorów sądowych w sądach powszechnych (dot. ponad 170 osób) rekomendowanych przez KRS, ukształtowaną w opinii pana premiera, w sposób sprzeczny z konstytucją – punktują przedstawiciele prezydenta.
Czytaj więcej
Trybunał Konstytucyjny zakwestionował wymóg kontrasygnaty szefa rządu przy szeregu decyzji prezydenta w zakresie sądownictwa.
Kancelaria prezydenta zapowiada działanie
Przedstawiciele głowy państwa zapowiadają, że dalsze działania w tej sprawie zostaną podjęte po wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie K 2/26, który został wydany dzień po rozstrzygnięciu WSA. Trybunał uznał w nim m.in., że art. 5 § 3 prawa o ustroju sądów administracyjnych w zakresie, w jakim powoływanie przez prezydenta asesorów sądowych w wojewódzkich sądach administracyjnych wymaga dla swojej ważności podpisu premiera jest niezgodny z konstytucją.
Abstrahując już od trafności tego orzeczenia (katalog prerogatyw prezydenckich jest zamknięty), pozostaje jeszcze kwestia publikacji orzeczenia, do której, zgodnie z wciąż trwającą praktyką w Rządowym Centrum Legislacji, najprawdopodobniej nie dojdzie.
Sygnatura akt: VI SAB/Wa 45/26