O sprawie sędziego Michała Mańkowskiego, orzekającego w wydziale karnym Sądu Rejonowego w Kozienicach, było głośno w lutym 2025 r. Media ujawniły, iż sędzia od lat ma problemy z terminowym sporządzaniem uzasadnień wyroków. Jak wówczas podano, sędzia zalega z uzasadnieniami aż w 122 sprawach, a opóźnienia uniemożliwiają stronom składanie apelacji.
Na te doniesienia zareagowało wówczas Ministerstwo Sprawiedliwości, które w wydanym komunikacie poinformowało, że sędzia Michał Mańkowski został już prawomocnie skazany na karę dyscyplinarną nagany za przekroczenie ustawowego terminu do sporządzenia uzasadnień w 90 sprawach oraz karę obniżenia wynagrodzenia zasadniczego o 25 proc. na okres dwóch lat – za przekroczenie terminu w ponad 80 sprawach. Ponadto, dwoma nieprawomocnymi wyrokami nałożono na niego kary pieniężne za opóźnienia w 82 sprawach. Co więcej, na początku lutego 2025 r. Prezes Sądu Rejonowego w Kozienicach złożył do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przez sędziego przestępstw z art. 231 § 1 k.k. i art. 276 k.k.
Czytaj więcej
Ministerstwo Sprawiedliwości poinformowało, że nadzoruje przebieg postępowań wyjaśniających i dyscyplinarnych prowadzonych wobec sędziego Michała M...
Sąd dyscyplinarny zdecydował
W ubiegłym tygodniu sprawą sędziego Mańkowskiego zajął się Sąd Dyscyplinarny przy Sądzie Apelacyjnym w Lublinie, który uznał go za winnego deliktu dyscyplinarnego i wymierzył mu najsurowszą karę dyscyplinarną, tj. złożenia sędziego z urzędu.
Renata Król, wiceprezes Sądu Okręgowego w Radomiu, któremu podlega kozienicki sąd, powiedziała Polskiej Agencji Prasowej, że do czasu uprawomocnienia się orzeczenia, sędzia będzie zawieszony w czynnościach służbowych. – Jednocześnie sąd dyscyplinarny orzekł obniżenie jego wynagrodzenia o 50 proc. na czas trwania zawieszenia w czynnościach do czasu uprawomocnienia się orzeczenia – dodała.