Zdaniem sędziego Laskowskiego, nowa Izba może działać sprawnie, gdyż część tzw. starych sędziów SN wyznaczonych w sobotę do tej Izby nie będzie miało problemu z orzekaniem w jednym składzie z nowymi sędziami SN.

- Są też i tacy, którzy - jak sądzę  - nie będą chcieli orzekać w składach mieszanych i będą uruchamiać różne instrumenty, żeby temu przeciwdziałać. To nie rokuje, żeby wszystko się teraz uspokoiło i problem odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów był załatwiony. Tak nie można powiedzieć - mówił Michał Laskowski.

Według prezesa Izby Karnej wyznaczenie sędziów do IOZ nie zamknie też konfliktów w SN.

- Jak wiemy, w nowym składzie jest 6 nowych i 5 starych sędziów, a ci starzy to też osoby z różnymi poglądami. Możemy spodziewać się kolejnych skarg do Trybunału w Strasburgu i innych środków związanych z wyłączeniem sędziów - twierdzi sędzia Laskowski.

Jego zdaniem decyzja prezydenta świadczy o tym, że twardo stoi on przy dotychczasowym kierunku reform i nominacji sędziowskich.

- Taka decyzja nie załatwia sprawy odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów. Pewnie w ocenie Komisji Europejskiej nie spełnia warunków, które są konieczne do wypłaty pieniędzy z Funduszu Odbudowy - zauważył Michał Laskowski.

IOZ zastąpiła krytykowaną przez Brukselę i zlikwidowaną na żądanie Trybunału Sprawiedliwości UE Izbę Dyscyplinarną. 

Czytaj więcej

Nie będzie przerwy w dyscyplinarkach

PAP zapytał o prognozy dla IOZ także rzecznika prasowego SN Aleksandra Stępkowskiego. 

- Wiele będzie zależało od osoby mianowanej na stanowisko prezesa Izby.  Jednak wyznaczony skład daje nadzieje na sprawny przebieg prac IOZ - mówił sędzia Stępkowski.

Także jego zdaniem konflikt w SN nie wygaśnie szybko.

- Będzie trwał tak długo, jak długo będą w SN osoby zainteresowane w jego podtrzymywaniu - twierdzi rzecznik SN.

Czytaj więcej

Umiarkowany układ w Izbie SN do spraw dyscyplinarek