Jak podaje OKO.press, w środę 14 września Izba Odpowiedzialności Zawodowej miała zająć się wnioskami o zawieszenie sędziów Wojciecha Maczugi i Rafała Lisaka z Sądu Okręgowego w Krakowie. Rzecznicy dyscyplinarni postawili im zarzuty za próby zbadania statusu sędziego. Sprawę właśnie zdjęto jednak z wokandy.
Pozostały na niej na razie sprawy trojga kolejnych sędziów: Adama Synakiewicza z Sądu Okręgowego w Częstochowie (za wykonywanie wyroków ETPCz i TSUE), Anny Bator-Ciesielskiej z Sądu Okręgowego w Warszawie za zadanie pytań prejudycjalnych do TSUE i odmowę orzekania z rzecznikami dyscyplinarnymi ministra Ziobry oraz Marty Pilśnik z Warszawy za wykonanie wyroku TSUE i podważenie legalności Izby Dyscyplinarnej.
Czytaj więcej
Sędzia Piotr Raczkowski nie straci immunitetu – zdecydowała we wtorek Izba Odpowiedzialności Zawo...
W czwartek 15 września Izba Odpowiedzialności Zawodowej SN ma decydować, czy utrzymać zawieszenie sędziów Macieja Ferka z Krakowa i Macieja Rutkiewicza z Elbląga. Obaj zostali zawieszeni przez nielegalną Izbę Dyscyplinarną w I instancji za wykonywanie wyroków ETPCz i TSUE. Izba zrobiła to wbrew zabezpieczeniu TSUE z 14 lipca 2021 roku, w którym zawieszono Izbę Dyscyplinarną oraz przepisy ustawy kagańcowej, zezwalające karać sędziów za badanie statusu tzw. neo-sędziów.
Dziś rano przed Sądem Najwyższym z dziennikarzami spotkali się członkowie Komitetu Obrony Sprawiedliwości KOS. Przypomnieli, że I prezes SN Małgorzata Manowska tymczasowo wyznaczyła do rozpatrywania spraw dyscyplinarnych Dariusza Kalę, Marka Siwka, Małgorzatę Wąsek-Wiaderek, Krzysztofa Wiaka i Wiesława Kozielewicza. KOS uważa, że ponieważ Krzysztof Wiak i Marek Siwek zostali powołani przez tzw. neo-KRS, to wydawane przez nich orzeczenia budzą wątpliwości w zakresie legalności.