Z funduszy dla Polski obcięto 69 mln euro - podaje korespondentka Polsat News w Brukseli Dorota Bawołek.

To kary za nierespektowanie wyroku od 3 listopada 2021 do 10 stycznia 2022 r. Cała kara naliczana od 3 listopada dziś wynosi 157 mln euro.

Decyzją Trybunału Sprawiedliwości UE, Polska, z uwagi na to, że nie zawiesiła stosowania przepisów krajowych odnoszących się w szczególności do uprawnień Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, została zobowiązana do zapłaty na rzecz Komisji Europejskiej okresowej kary pieniężnej w wysokości 1 miliona dziennie.

Komisja Europejska zapowiedziała, że jeżeli Polska nie zapłaci kar zasądzonych przez TSUE, to środki będzie odzyskiwać pomniejszając wypłaty dla naszego kraju.

Jak podały w tym tygodniu media, w ramach wypłaty środków UE dla Polski w lutym, KE dokonała potrąceń na łączną kwotę 30 mln euro z dwóch programów operacyjnych (po ok. 15 mln euro) – z programu „Wiedza, Edukacja, Rozwój” (to program realizowany na szczeblu krajowym), a także z regionalnego programu dla województwa kujawsko-pomorskiego. To część kar ustalonych prewencyjnie przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej za brak wstrzymania działalności kopalni Turów, których rząd PiS postanowił nie płacić.

Czytaj więcej

Kto zapłaci za konflikty rządu PiS z Brukselą. Kara za Turów to nie wszystko