Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro odniósł się we wtorek do informacji agencji Reuters, iż Komisja Europejska zwróciła się do Trybunału Sprawiedliwości UE o nałożenie kar na Polskę za działania Izby Dyscyplinarnej SN.

Czytaj więcej

KE zwraca się do TSUE o nałożenie kar na Polskę

Minister podawał przykłady Hiszpanii i Niemiec. - Jeżeli istotą prawa europejskiego jest to, że czynniki polityczne nie powinny uczestniczyć w wyłanianiu sędziów, to jak wytłumaczyć fakt, że Komisja Europejska akceptuje wyłanianie sędziów do niemieckich trybunału federalnych, gdzie udział czynnika politycznego jest zdecydowanie większy niż w Polsce - wskazał Ziobro.

Szef MS przywołał też użyte przez siebie wcześniej sformułowanie "prawnej wojny hybrydowej w aspekcie ekonomicznym, która jest prowadzona wobec Polski". - Bo jeśli porównujemy sytuację Polski i Niemiec, bezczynność [Komisji Europejskiej - przyp. red.] wobec Niemiec i aktywność wobec Polski, to tak te działania trzeba postrzegać - ocenił.

Czytaj więcej

Ziobro o ruchu KE: mamy do czynienia z agresją wobec Polski

Słowa Ziobry komentował w "Rozmowie Piaseckiego" były sędzia Trybunału Konstytucyjnego Stanisław Biernat. - Odrzucam tę retorykę, ona jest nie do przyjęcia – powiedział. – Minister sprawiedliwości państwa członkowskiego, członek jednej z formacji Rady Unii Europejskiej do spraw sprawiedliwości spotykający się ze swoimi kolegami z innych państw członkowskich nagle mówi o Unii Europejskiej, której jesteśmy członkami, używając takiej retoryki i przedstawiając obraz jakiegoś konfliktu, wojny. To jest zupełnie niezgodne z samym duchem Unii - dodał.

To jest kompromitujące dla Polski, że to mówi minister sprawiedliwości

Stanisław Biernat, były sędzia Trybunału Konstytucyjnego

Powiedział, że "gdyby potraktować to porównanie do wojny hybrydowej przez moment na serio, to rzeczywiście wygrywa ta strona, która ma tutaj rację, która jest silniejsza, dlatego, że ona ma pewne mechanizmy w stosunku do państwa członkowskiego".