Jak ustalił Onet, pokrzywdzona dziewczynka była wbrew wytycznym prawnym przesłuchiwana w Sądzie Okręgowym w Elblągu dwa razy.
Wszystko dlatego, że o pierwszym przesłuchaniu - z 6 kwietnia 2018 roku - nie został zawiadomiony obrońca podejrzanego, co w efekcie skutkowało jego prawną nieważnością.
To wadliwe prawnie przesłuchanie, podczas którego dziewczynka potwierdziła zarzuty prokuratury, zarządził i przeprowadził zastępca sędziowskiego rzecznika dyscypliny Michał Lasota.
Podczas kolejnego przesłuchania, w sierpniu 2018 roku, nieletnia odmówiła składania zeznań. W efekcie prokuratura - nie mając dowodów na gwałt (kwietniowych zeznań nie można było wykorzystać) musiała zmienić kwalifikację prawną czynu pełnoletniego brata dziewczyny.
Dziś w sprawie zareagował gdański rzecznik dyscyplinarny, któremu podlega Sąd Okręgowy w Elblągu. Po zapoznaniu się z opisaną przez nas sprawą postanowił wszcząć "wstępne postępowanie wyjaśniające" oraz "niezwłocznie" zwrócić się do prezesa elbląskiego SO o akta tej sprawy.
O reakcję na możliwy błąd sędziego Lasoty - który przesłuchał nieletnią pokrzywdzoną pod nieobecność obrońcy podejrzanego - 17 kwietnia zapytaliśmy jego przełożonego, centralnego sędziowskiego rzecznika dyscyplinarnego Piotra Schaba. Do dziś nie otrzymaliśmy od niego żadnej odpowiedzi, mimo sześciokrotnych próśb i ponagleń.
Zareagował jednak gdański zastępca rzecznika dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym, który jest I instancją w postępowaniu dyscyplinarnym wobec sędziów. Sędzia Krzysztof Ciemnoczołowski z Sądu Apelacyjnego w Gdańsku stawia sprawę jasno: w reakcji na artykuł Onetu wszczyna postępowanie wyjaśniające.
"Po zapoznaniu się z nadesłaną korespondencją, w tym z materiałem prasowym Onet.pl, podjąłem decyzję o przeprowadzeniu w sprawie wstępnego postępowania wyjaśniającego, o którym mowa w art. 114 par. 1 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych. Pierwszą z czynności będzie zapoznanie się z aktami sprawy, o których nadesłanie wystąpię niezwłocznie do właściwego Prezesa Sądu" - pisze sędzia Ciemnoczołowski.
Czytaj więcej na onet.pl