Kiedyś interesowałem się II wojną światową, Powstaniem Warszawskim. Z czasem jednak w historii Polski zafascynował mnie również okres socjalistyczny – wspomina Bednarski.
Efektem tej fascynacji jest „MDM” z 2005 roku, czyli pierwszy dokument Kanadyjczyka poświęcony stolicy. Czemu właśnie to miasto upodobał sobie do pracy?
– Tu są moje korzenie – mówi krótko. Tu, to znaczy w okolicach MDM, gdzie w nieistniejącym już budynku urodził się ojciec reżysera i historyka.
– Gdy kręciliśmy pierwszy film, naszej uwadze nie mogły ujść neony na placu Konstytucji. W przeciwieństwie do reszty ekipy nie od razu jednak uległem ich urokowi. Stawiałem na architekturę. Dopiero z czasem uświadomiłem sobie, że neony to integralna część architektury socrealistycznej. Tyle że tej nocnej – opowiada.
[srodtytul]Od kiedyś do dziś[/srodtytul]
Film, do którego zdjęcia już się zakończyły, powstaje niemal od półtora roku. Bednarskiemu udało się w nim dotrzeć m.in. do projektantów reklam, osób je produkujących, a nawet dawnego naczelnego plastyka miasta, odpowiedzialnego za ekspozycję neonów.
– Spotkałem się też z artystami biorącymi w obronę dziedzictwo tamtych lat – podkreśla reżyser.
Wśród tych ostatnich są Ilona Karwińska, autorka zdjęć neonów i inicjatorka ich warszawskiego muzeum, oraz Paulina Ołowska, która przed kilkoma laty reaktywowała Siatkarkę z pl. Konstytucji, a teraz zabiega o powrót na Kruczą krowy mrugającej okiem.
– Ich inicjatywy zachęciły mnie do pracy, opowiedzenia o neonach – mówi Bednarski. Podkreśla, że gdyby nie wystawa zdjęć Karwińskiej w Londynie, na którą natknął się w 2007 roku, czy rozgłos, jaki towarzyszył odpaleniu Siatkarki, pewnie nie dowiedziałby się, jak ważny jest to temat.
[srodtytul]Okiem obserwatora[/srodtytul]
Bednarski przez opowieść o neonowej Warszawie chce pokazać historię całego miasta. Na tym etapie produkcji nie chce jednak zdradzać, jak to będzie dokładnie wyglądać.
Podkreśla za to, że nieraz spotykał się z pytaniem: po co
w ogóle zajmować się neonami, w większości są już pozbawione kontekstu, bo na przykład nie istnieją budynki, którym były przypisane.
– Film nie da jednoznacznej odpowiedzi – zastrzega. – Ja nie jestem znawcą neonów. Jestem reżyserem.
Więcej o projekcie można znaleźć na anglojęzycznej [link=http://stronieszadek.com/film_neon.html]stronieszadek.com/film_neon.html[/link]