Reklama

Jarosław Gwizdak: Wszędzie są czarodzieje, nawet wśród prawników

Śledząc internetowe dokonania niektórych pełnomocników, miewam nieodparte wrażenie, że sięgają oni również po juju, czyli o epatowaniu uzyskanymi dochodami, przepychem wyposażenia kancelarii oraz kosztownymi gadżetami
Jarosław Gwizdak: Wszędzie są czarodzieje, nawet wśród prawników

Jarosław Gwizdak: Wszędzie są czarodzieje, nawet wśród prawników

Foto: Adobe Stock

Gdy piszę felieton, trwają właśnie włoskie zimowe igrzyska olimpijskie w kilku lokalizacjach, z których te sztandarowe to Mediolan i Cortina d’Ampezzo. Pierwszy weekend rywalizacji przysporzył już dramatu amerykańskiej narciarce alpejskiej Lindsey Vonn oraz niewielkiej przegranej w ćwierćfinale polskiej snowboardzistce – Aleksandrze Król-Walas.

O zimowych igrzyskach na pewno jeszcze napiszę (gdy tylko się skończą), ale moja felietonowa zaległość obejmuje jeszcze jedną imprezę sportową o randze kontynentalnej. Piłkarski Puchar Narodów Afryki zdobyła reprezentacja Senegalu. W finale, dramatycznym i burzliwym, pokonała 1: 0 gospodarzy turnieju – reprezentację Maroka. Gospodarze meczu (i turnieju) finałowego robili wszystko, aby go wygrać. Senegalczycy schodzili nawet z boiska na znak protestu, podyktowany dla gospodarzy rzut karny nie został wykorzystany, a sam mecz potrwał o 25 minut dłużej. Wydaje mi się jednak, że puchar wywalczyła najlepsza drużyna turnieju.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama