Reklama

Dawid Bunikowski, Karol Dobrzeniecki: Nie wykorzystujmy tylnych drzwi

Uznanie związków jednopłciowych wymaga zgody społeczeństwa. Mówimy bowiem o zmianie, która ma charakter fundamentalny.
Dawid Bunikowski i Karol Dobrzeniecki odpowiadają prof. Ewie Łętowskiej ws. uznania związków jednopł

Dawid Bunikowski i Karol Dobrzeniecki odpowiadają prof. Ewie Łętowskiej ws. uznania związków jednopłciowych

Foto: Adobe Stock

Celem tego tekstu jest odpowiedź na polemiczny artykuł profesor Ewy Łętowskiej, opublikowany w „Rzeczpospolitej” 21 stycznia. Autorka odnosi się do naszej analizy pt. „Związki jednopłciowe a konstytucja. Wyrok TSUE niewiele zmienia” („Rzeczpospolita” z 7 stycznia 2026 r.). Dyskusja toczy się wokół wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 25 listopada 2025 r. (C-713/23), który uznał za naruszenie swobody przemieszczania się odmowę transkrypcji małżeństwa jednopłciowego zawartego w Niemczech do rejestru stanu cywilnego w Polsce. Centralna idea polemiki Ewy Łętowskiej jest taka, że wyrok TSUE należy wykonać poprzez transkrypcję, co w jej ocenie nie wymaga zmian w Konstytucji ani w ustawach.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama