Prowadzenie spraw sądowych to niewątpliwie praca tyleż ciekawa co wymagająca łączenia rozmaitych umiejętności. Z pewnością można spośród nich wymienić np. posługiwanie się rzeczową argumentacją i przekonywanie do swoich racji, budowanie ciekawej wypowiedzi czy słuchanie i czytanie ze zrozumieniem. W sprawach rodzinnych wypadałoby niekiedy dodać bajkopisarstwo. Z prostej przyczyny: wytłumaczenie stronie zawiłości sądowej argumentacji stojącej za odraczaniem rozpraw z terminu na termin, wydawaniem zabezpieczeń, których nie da się wyegzekwować, czy zasądzaniem alimentów na poziomach nieznanych przeciętnemu śmiertelnikowi wymaga nie tylko nie lada wyobraźni, ale i kompetencji językowych.