Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co stało u podstaw wielomiesięcznego sporu płacowego w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych.
  • Jak przebiegał konflikt, który doprowadził m.in. do ogólnopolskiego strajku ostrzegawczego.
  • Jakie były postulaty związkowców.
  • Na jakie podwyżki i nagrody mogą liczyć pracownicy ZUS po zawarciu porozumienia.

„13 października pracodawca zawarł porozumienie płacowe z 11 działającymi w ZUS związkami zawodowymi. Na jego mocy pracownicy Zakładu otrzymają podwyżki za 2026 r. oraz dwie jednorazowe nagrody” – poinformował w poniedziałek Zakład Ubezpieczeń Społecznych na swojej stronie internetowej. Dodał, że porozumienie płacowe jest zwieńczeniem wielomiesięcznych rozmów pomiędzy pracodawcą a działającymi w Zakładzie związkami zawodowymi.

Zgodnie z tekstem porozumienia pracownicy ZUS otrzymają w październiku 220 zł brutto podwyżki wynagrodzenia zasadniczego wraz z wyrównaniem od stycznia 2026 r. oraz dwie nagrody indywidualne w łącznej kwocie do 5500 zł brutto na etat.

Czytaj więcej

Związkowcy okupują centralę ZUS. Nie chcą wyjść bez rozmów o podwyżkach

Długi spór zbiorowy w ZUS

W czerwcu zeszłego roku związki zawodowe działające w ZUS w liście do premiera zażądały zabezpieczenia na 2026 r. środków finansowych, które umożliwiłyby wzrost funduszu wynagrodzeń o co najmniej 12 proc., zgodnie ze wspólną propozycją strony pracowników reprezentowanej przez Forum Związków Zawodowych, NSZZ „Solidarność”, Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych w sprawie wzrostu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej. Domagały się też pozyskania dodatkowych środków na zasilenie funduszu wynagrodzeń w 2025 r. w związku, z realizacją kolejnych zadań nałożonych na Zakład m.in. „Renta wdowia”, „Aktywny rodzic”, „Wakacje składkowe”.

„Powyższe żądanie wynika bezpośrednio z drastycznego wzrostu liczby zadań do realizacji nakładanych na Zakład, m.in. wniosków, liczonych w setkach tysięcy, złożonych w celu realizacji sztandarowego projektu rządowego w postaci »Renty wdowiej«” – tłumaczyli związkowcy. Ich zdaniem rząd zlecając realizację zadań priorytetowych (np. „Renta wdowia”, „Aktywny Rodzic”), nie wyasygnował dodatkowych środków finansowych na ich obsługę, pozostawiając ten problem do rozwiązania Zakładowi we własnym zakresie. „Nie ma zgody pracowników Zakładu na takie postępowanie. Są oni ogromnie rozczarowani brakiem docenienia ich pracy, która przekłada się na sukcesy ogłaszane przez rząd” – napisali do premiera związkowcy. Przekonywali też, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych jako pracodawca lekceważy swoich pracowników od wielu lat.

Czytaj więcej

Jedna wizyta w ZUS zmieniła wysokość emerytury seniora. Jego świadczenie wzrosło

W październiku 2025 r. rozpoczął się spór zbiorowy w ZUS. Punktem zwrotnym stał się początek kwietnia 2026 r., gdy negocjacje zakładowych organizacji związkowych z zarządem Zakładu dotyczące podziału funduszu wynagrodzeń zakończyły się fiaskiem. Powołano wówczas Międzyzwiązkowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy, a związkowcy rozpoczęli kilkudniową okupację centrali ZUS w Warszawie. Prowadzone w kolejnych tygodniach rokowania zamknięto podpisaniem protokołu rozbieżności, a spór skierowano do postępowania mediacyjnego z udziałem mediatora wyznaczonego przez ministra właściwego do spraw pracy. W końcu kwietnia odbyła się także manifestacja w Warszawie. A 17 czerwca w związku z brakiem osiągnięcia porozumienia z pracodawcą pracownicy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w całym kraju przeprowadzili dwugodzinny strajk ostrzegawczy. W godzinach od 8:00 do 10:00 w placówkach ZUS w całej Polsce stanęła praca, a strajkujący zamknęli systemy informatyczne i powstrzymali się od wykonywania obowiązków.

Na kilka dni przed akcją, 9 czerwca, organizacje związkowe wysłały kolejny list do premiera. „Z całą stanowczością podkreślamy, że prowadzone w ramach sporu zbiorowego rokowania oraz mediacje nie doprowadziły do rozwiązania problemów zgłaszanych przez pracowników Zakładu” – napisały.

Czytaj więcej

Rewolucja w oszczędzaniu na emeryturę. IKE i IKZE mogą zniknąć

Głównym postulatem Komitetu Protestacyjno-Strajkowego było podwyższenie wynagrodzeń zasadniczych o 1200 zł brutto dla każdego pracownika Zakładu. W odpowiedzi pracodawca przedstawił ofertę sięgającą maksymalnie 220 zł brutto podwyżki na etat oraz jednorazowej nagrody w wysokości 4 tys. zł brutto. Związkowcy odpowiedzieli na to, że proponowana kwota podwyżki w praktyce oznacza realny wzrost wynagrodzenia o około 160 zł netto i ocenili, że przedstawianie jej jako znaczącej podwyżki wprowadza pracowników w błąd. Organizacje tworzące komitet zapowiedziały, że jeśli mediacje i dalsze rozmowy nie przyniosą rozwiązania, rozpoczną przygotowania do referendum w sprawie strajku generalnego w Zakładzie.

Po kolejnych miesiącach przepychanek w połowie października doszło ostatecznie do podpisania porozumienia płacowego.

Ogromne pieniądze pod zarządem ZUS

Zakład Ubezpieczeń Społecznych został powołany do życia w 1934 r. rozporządzeniem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Na jego podstawie połączono pięć działających wcześniej instytucji, a ZUS objął zarząd nad pięcioma funduszami ubezpieczeniowymi.

Czytaj więcej

24 mld zł przychodów na emerytalną rezerwę. Najwięcej z prywatyzacji

Plan finansowy Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (obsługującego Fundusz Ubezpieczeń Społecznych – FUS) na 2026 r. opiewa na rekordowe kwoty, w których przychody zaplanowano na poziomie 508,85 mld zł, a same wpływy ze składek pracowniczych mają przynieść budżetowi aż 403,45 mld zł. ZUS zatrudnia obecnie ok. 43 tys. pracowników.