Po aferze wokół zarobków Dawida K., byłego koordynatora SOR-u w Szpitalu Południowym w Warszawie, dziennikarze Polsat News postanowili sprawdzić, ile zarabiają lekarze w innych polskich placówkach. Okazało się, że w dziesiątkach szpitali wynagrodzenia medyków znacznie przewyższają dochody Dawida K.

Dziennikarze wysłali pytania do 590 placówek, w tym szpitali, przychodni, jednostek ratownictwa medycznego, ośrodków badawczych i podmiotów świadczących ambulatoryjną oraz wyjazdową pomoc lekarską. Chcieli ustalić, ile zarabia najlepiej opłacany lekarz w każdej placówce oraz poznać wynagrodzenia pięciu najlepiej zarabiających medyków. Pytali także o formę zatrudnienia, liczbę przepracowanych godzin, zakres obowiązków, zajmowane stanowisko oraz imię, nazwisko i specjalizację lekarzy.

W przypadku odmowy udostępnienia informacji prosili o jej uzasadnienie. Na odpowiedzi czekali trzy miesiące.

Zarobki lekarzy. Ponad 200 milionerów

Pełnych odpowiedzi, zawierających również dane osobowe, udzieliło zaledwie 19 szpitali, czyli nieco ponad 3 proc. wszystkich placówek, do których skierowano pytania. Łącznie dziennikarze otrzymali 182 odpowiedzi z anonimowymi danymi o najlepiej zarabiających lekarzach.

Czytaj więcej

Pakiet zmian w ochronie zdrowia. Oto nowości, które czekają lekarzy

Wynika z nich, że 213 lekarzy zarobiło w ciągu roku ponad milion złotych. To dane pochodzące z zaledwie 182 placówek, stanowiących około 30 proc. wszystkich objętych badaniem. Ponad połowa podmiotów nie odpowiedziała na pytania, a niemal 70 proc. nie ujawniło wysokości wynagrodzeń lekarzy.

Szpitale bardzo niechętnie udostępniały informacje. Kwestionowały treść i sposób sformułowania pytań, żądały przesłania ich pocztą tradycyjną lub powoływały się na przepisy RODO. Najbardziej kontrowersyjną metodą unikania odpowiedzi było zasłanianie się koniecznością przygotowania tzw. informacji przetworzonej. Przedstawiciele niektórych placówek żądali od dziennikarzy zapłaty za przygotowanie danych, zazwyczaj około tysiąca złotych.

Nawet 3 miliony złotych rocznie

Z analizy 182 odpowiedzi wynika, że w 20 szpitalach każdy z pięciu najlepiej opłacanych lekarzy zarabia ponad milion złotych rocznie. Odnotowano również 13 przypadków wynagrodzeń przekraczających dwa miliony złotych rocznie. Średnie miesięczne zarobki pięciu najlepiej opłacanych medyków w placówkach, które przekazały dane, wynoszą 65 tys. zł.

Czytaj więcej

Dożywotni zakaz pracy na NFZ. Rzecznik NIL ostrzega przed jednoosobową decyzją

Dziennikarze bezskutecznie próbowali umówić się na rozmowy z przedstawicielami szpitali, w których cała piątka najlepiej zarabiających lekarzy otrzymuje ponad milion złotych rocznie, czyli przeszło 80 tys. zł miesięcznie na osobę.

Jeden z prezesów szpitali, który zgodził się wypowiedzieć anonimowo, ocenił sytuację jako „patologię”. Jego zdaniem problemem jest zróżnicowany system wynagradzania pracowników polskiej ochrony zdrowia.

Czytaj więcej

Limity wynagrodzeń dla lekarzy coraz bliżej. Szefowie szpitali ostrzegają przed skutkami

W jednej z placówek lekarz zarabiający ponad 1,5 mln zł miał przepracować w ciągu roku aż 7161 godzin. Po zwróceniu uwagi na tę liczbę szpital skorygował dane, zmniejszając ją do 5345 godzin. Oznaczałoby to niemal 15 godzin pracy dziennie przez cały rok, bez ani jednego dnia wolnego. Czy człowiek jest fizycznie w stanie wytrzymać takie obciążenie? – pytają dziennikarze Polsat News.

Tak wysokie liczby przepracowanych godzin mogą wynikać z tzw. podwójnych dyżurów, podczas których lekarz jednocześnie wykonuje obowiązki w kilku obszarach działalności placówki.

Limit zarobków lekarzy. 900 tys. zł

Przez Sejm przeszła ustawa przewidująca ograniczenie maksymalnego rocznego wynagrodzenia lekarzy do 900 tys. zł, czyli 75 tys. zł miesięcznie. Lekarze mieliby również możliwość pracy na maksymalnie dwóch etatach.

Czytaj więcej

NFZ chce mieć wgląd w dokumentację prywatnych placówek medycznych

– Nie chciałbym, aby to zabrzmiało zuchwale, ale mam dosyć duże przekonanie, że te przepisy nie przyniosą tego efektu, jaki politycy sobie zaplanowali. Dyrektorzy szpitali mówią, że limity wynagrodzeń tylko utrudnią im znalezienie kadry – wskazuje Piotr Pisula, rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej.