Reklama

Czy pracownicy z Ukrainy chcą wyjeżdżać z Polski? Najnowsze badanie

Tylko co szósty z ukraińskich pracowników tymczasowych zamierza wrócić do ojczyzny po zakończeniu wojny. To dużo mniejsza grupa niż w ostatnich latach.
Tylko co szósty z ukraińskich pracowników tymczasowych zamierza wrócić do ojczyzny po zakończeniu wo

Tylko co szósty z ukraińskich pracowników tymczasowych zamierza wrócić do ojczyzny po zakończeniu wojny

Foto: Bloomberg

Wraz z coraz bardziej realną perspektywą zakończenia wojny na Ukrainie, maleje odsetek Ukraińców pracujących tymczasowo w Polsce, którzy planują powrót do domu. Teraz takie plany ma tylko 16 proc. z nich – pokazało najnowsze badanie agencji zatrudnienia OTTO Work Force Central Europe, które w lutym objęło 500 jej ukraińskich pracowników (prawie dwie trzecie stanowiły kobiety).

Ukraińcy zdecydowani pozostać nad Wisłą

Czytaj więcej:

Raporty ekonomiczne Ukraiński biznes znalazł stabilną przystań nad Wisłą

Pro

Jak wynika z badania, które „Rzeczpospolita” opisuje jako pierwsza, w tym roku deklaracji chęci szybkiego powrotu na Ukrainę było prawie trzykrotnie mniej, niż w poprzedniej edycji tego badania, w 2023, gdy powrót do ojczyzny zapowiadało 42 proc. ukraińskich pracowników Otto. A także mniej, niż w 2022 r., gdy mówiła o tym prawie połowa badanych.

Spośród 16 proc. Ukraińców uczestniczących w badaniu Ukraińców, chcących wrócić do ojczyzny po zakończeniu wojny, 9 proc. jest na to zdecydowanych (7 proc. jest „raczej zdecydowanych”). Ta pierwsza grupa zmalała bardzo wyraźnie - dwa lata temu zdecydowanych na powrót było 24 proc. respondentów. Jak dowodzi tegoroczny sondaż, Ukraińcy częściej są też zdecydowani co do swoich planów – o ile w 2023 r. ponad jedna trzecia ukraińskich pracowników Otto (35 proc.) nie miała jeszcze zdania w tej kwestii, to w lutym odsetek wskazań „nie wiem” spadł do 22 proc. Z kolei wyraźnie, bo do 62 proc., zwiększyła się grupa osób, które nie zamierzają wracać na Ukrainę a pozostać w Polsce, przy czym co trzecia jest już na to zdecydowana.

Kluczowa rola niezdecydowanych pracowników

- Długotrwały konflikt oraz niepewność co do przyszłości sprawiły, że migranci z Ukrainy zadomowili się w Polsce. Przez ten czas ich więzi społeczne i zawodowe umocniły się, co zmniejsza chęć powrotu – komentuje Tomasz Dudek, dyrektor zarządzający OTTO Work Force Central Europe. Według niego, to grupa 22 proc. niezdecydowanych może odegrać kluczową rolę w kształtowaniu trendów migracyjnych po zakończeniu konfliktu w Ukrainie.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Pokojowa bańka, czyli nadzieje i realia końca wojny o Ukrainę

- Warunki powrotu, takie jak stabilizacja kraju, odbudowa infrastruktury i dostępność miejsc pracy, mogą mieć kluczowe znaczenie w podjęciu ostatecznej decyzji – ocenia Tomasz Dudek.

To jednak raczej nie nastąpi szybko, tym bardziej, że po niedawnym skandalu podczas spotkania prezydentów USA i Ukrainy w Waszyngtonie, oddaliły się perspektywy rychłego zawarcia pokoju. Tylko nieco ponad jedna piąta uczestników badania Otto wierzy, że wojna w ich kraju zakończy się jeszcze w tym roku. Zdaniem zdecydowanej większości (69 proc.) ankietowanych Ukraińców, trudno na razie określić termin jej zakończenia.

Czytaj więcej

Nowy rekord cudzoziemców w rejestrach ZUS. Zmieniają się też przepisy

Przedłużający się konflikt zmniejsza szanse na szybką odbudowę gospodarki i rynku pracy na Ukrainie, a tym samym na powrót milionów uchodźców. Według ostatnich danych Eurostatu, na koniec grudnia 2024 roku w krajach Unii przebywało prawie 4,3 miliona Ukraińców. Najwięcej uchodźców mieszkało w Niemczech (1,16 mln) i w Polsce (991,6 tys.) i w Czechach (388,6 tys.)

Rynek pracy
Wakatów w firmach coraz mniej. Rekord pięciolecia
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Rynek pracy
Fatalne dane z rynku pracy w USA. Bezrobocie znacznie przebiło prognozy
Rynek pracy
Bezrobocie wśród młodych Polaków rośnie. W czym tkwi problem?
Rynek pracy
Niemcy redukują zatrudnienie. Motoryzacja w największym kryzysie od lat
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama