Rynek pracy wciąż mało przyjazny dla rodziców

Przydałoby się więcej niepełnoetatowych miejsc pracy, więcej żłobków i przedszkoli, lepsze zrozumienie potrzeb mam i ojców w firmach – wynika z raportu PIE.

Publikacja: 13.12.2022 21:00

Rynek pracy wciąż mało przyjazny dla rodziców

Foto: Adobe Stock

– Wysoki poziom zatrudnienia kobiet i jednocześnie wysoka dzietność są domeną tych krajów, które od lat inwestują w programy sprzyjające tzw. work-life balance, czyli równowagę między życiem osobistym i zawodowym – komentuje Agnieszka Wincewicz, ekspertka Polskiego Instytut Ekonomicznego. Tymczasem w Polsce nie jest z tym najlepiej – pokazuje raport PIE „Praca a dom. Wyzwania dla rodziców i ich konsekwencje”, który „Rzeczpospolita” opisuje jako pierwsza.

Utrwalanie tradycji i bierności

Z kompleksowych badań przedstawionych w raporcie wynika m.in., że mimo pewnych zmian kulturowych, jednak kobiety wciąż odgrywają kluczową rolę w wychowywaniu dzieci, i to na nie spada większość obowiązków. To ważne, bo wyjaśnia przyczyny większej bierności zawodowej młodych mam niż młodych ojców i bariery w rozwoju zawodowym kobiet.

Okazuje się, po narodzinach dziecka kobiety mają co najmniej roczną przerwę w pracy, podczas gdy ojcowie często zwiększają swoje zaangażowanie zawodowe i zwykle to oni zapewniają większość dochodu rodzinie.

Czytaj więcej

Coraz mniej kobiet w zarządach polskich firm

Mało elastyczne podejście

– Finansowa opłacalność tej tradycyjnej specjalizacji utrwala ją na dłużej, utrudniając kobietom zainteresowanym powrotem do pracy wznowienie aktywności zawodowej, a mężczyznom większe zaangażowanie się w obowiązki domowe – podkreśla Agnieszka Wincewicz.

Kobiety stosunkowo często zmieniają pracę po narodzinach dziecka ze względu na jej utratę lub wygaśnięcie dotychczasowej umowy, trudniej też wrócić im do pracy po przerwie, a tempo rozwoju zawodowego z reguły spada.

Z kolei sam rynek pracy nie jest zbyt przyjazny dla pracujących rodziców (obu płci zresztą), a oferta firm jedynie częściowo odpowiada ich potrzebom godzenia życia zawodowego z życiem prywatnym. Przykładowo, większość pracujących rodziców nie może wcale lub może tylko w ograniczonym stopniu decydować o godzinach rozpoczynania i kończenia pracy. Co więcej, u części pracodawców pojawiają się nieprzychylne reakcje związane z rodzicielstwem ich pracowników. Prawie dwie trzecie mężczyzn spodziewa się nieprzychylnej reakcji swojego szefa, gdyby chcieli pójść na urlop rodzicielski.

Czytaj więcej

Połowa Polaków łączy pracę z opieką nad bliskimi

Z kolei możliwości zatrudnienia w niepełnym wymiarze etatu są niewystarczające w stosunku do potrzeb rodziców – ocenia PIE w raporcie. Odsetek osób, które pracują w niepełnym wymiarze, jest w Polsce jednym z najniższych w UE, choć z zainteresowanie taką formą zatrudnienia jest dużo wyższe.

Pomoc dla rodziców

By poprawić sytuację, eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego postulują szereg rozwiązań na rzecz wsparcia pracujących rodziców w łączeniu obowiązków domowych i zawodowych. Chodzi o pomoc w opiece na dziećmi ze strony państwa, zarówno pod względem pomocy finansowej, jak i dostępności do dobrej opieki instytucjonalnej, czy projekty ułatwiające matkom powrót na rynek pracy po okresie ciąży i urlopu.

Trzeba też kłaść nacisk na tworzenie warunków i norm sprzyjających zwiększaniu uczestnictwa ojców w opiece nad dziećmi i obowiązkach wychowawczych. Chodzi tu nie tylko o zmiany w stereotypach kulturowych, ale też np. w zasadach długości i płatności urlopów rodzicielskich (które dziś wpychają w tę rolę kobiety).

PIE zwraca uwagę, że także sektor przedsiębiorstw powinien popracować nad przystosowaniem warunków pracy do potrzeb rodziców: zwiększyć elastyczność pracy (zwłaszcza jej czasu), dostępność i warunki udzielania urlopów i zwolnień od wykonywania pracy. Istotne byłyby też rozwiązania zmniejszające ryzyko i koszty ponoszone przez pracodawców w przypadku zatrudniania kobiet, a w konsekwencji zwiększające ich aktywność zawodową i poziom zatrudnienia.

Czytaj więcej

Są sposoby, by zwiększyć szanse kobiet w drodze na firmowy szczyt

Więcej żłobków tam, gdzie jest praca

– Naszym zdaniem największą barierą dla powrotu na rynek pracy oraz największą zachętą do pozostania poza rynkiem pracy dla kobiet są rozwiązania instytucjonalne wdrażane w Polsce – komentuje dla „Rzeczpospolitej” Mariusz Zielonka, ekspert ekonomiczny Konfederacji Lewiatan. – By zmienić ten stan rzeczy, postulujemy m.in. zmianę sposobu przyznawania świadczeń 500+ na bardziej włączający kobiety w rynek pracy. Dodatkowo konieczne jest rozbudowanie opieki instytucjonalnej. Rządowy program „Maluch” pozytywnie działa, ale uważamy, że kryteria wyboru miejsc, gdzie powstają żłobki, w oparciu o stopę bezrobocia są błędne i nieefektywne – podpowiada Zielonka.

– Katalog działań poprawiających sytuację jest dosyć długi – zaznacza też Kamil Sobolewski, główny ekonomista organizacji Pracodawcy RP. Także jego zdaniem należałoby maksymalnie ułatwić zatrudnienie w mniejszym niż ustawowy wymiarze czasu pracy, umożliwić uzgodnienie elastycznych godzin pracy w rozliczeniu np. rocznym, konieczne jest też zadbanie o dostępną cenowo lub bezpłatną, wysoce jakościową opiekę nad dziećmi na różnych etapach życia (nie tylko żłobki i przedszkola, w okresie szkolnym).

Czytaj więcej

Grzegorz Siemionczyk: Kto zostaje w domu?

– Wysoki poziom zatrudnienia kobiet i jednocześnie wysoka dzietność są domeną tych krajów, które od lat inwestują w programy sprzyjające tzw. work-life balance, czyli równowagę między życiem osobistym i zawodowym – komentuje Agnieszka Wincewicz, ekspertka Polskiego Instytut Ekonomicznego. Tymczasem w Polsce nie jest z tym najlepiej – pokazuje raport PIE „Praca a dom. Wyzwania dla rodziców i ich konsekwencje”, który „Rzeczpospolita” opisuje jako pierwsza.

Utrwalanie tradycji i bierności

Pozostało 92% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Kup teraz
Rynek pracy
Wakatów w IT mniej, ale i tak branża ma największy problem
Materiał Promocyjny
Finansowanie projektów związanych z odnawialnymi źródłami energii
Rynek pracy
USA: Rynek pracy nadal mocny
Rynek pracy
Agencje pracy tymczasowej boją się o 2024 rok
Rynek pracy
Motoryzacja w Polsce rekrutuje i automatyzuje
Rynek pracy
Więcej chętnych konkuruje o gwiazdkowe prace
Materiał Promocyjny
Jak odróżnić nastoletni bunt od depresji. Poradnik dla nauczycieli