68 proc. szefów spółek programistycznych z optymizmem ocenia perspektywy swojej branży. W planach na drugą połowę br. niemal wszyscy zakładają wzrost zatrudnienia, a większość przewiduje też podwyżki płac, średnio o 16 proc. – wynika z udostępnionego „Rzeczpospolitej” najnowszego raportu płacowego Organizacji Pracodawców Usług IT SoDA. Raport jest wynikiem badania, które w połowie roku objęło 61 firm członkowskich SoDA zatrudniających w sumie ponad 6 tys. osób.

– Skala podwyżek może być jeszcze większa, jeśli znacząco wzrośnie oprocentowanie kredytów– przewiduje Konrad Weiske, wiceprezes SoDA i prezes giełdowej spółki Spyrosoft SA. Według niego, o ile wysoka inflacja nie dotyka tak mocno branży IT, gdzie zarobki kilkukrotnie przebijają krajową średnią, o tyle wyzwaniem dla pracowników, a w rezultacie także dla pracodawców, może być podwyżka stóp procentowych.

Stałym wyzwaniem dla polskich software house’ów, z których większość ma ambitne plany rozwoju, jest też ograniczona dostępność pracowników. Jak zaznacza Konrad Weiske, to od dostępności specjalistów, w tym szczególnie tych doświadczonych (seniorów), zależy dzisiaj tempo rozwoju polskiej branży programistycznej. Co prawda spowolnienie na rynku Venture Capital nieco zastopowało popyt ze strony zachodnich start-upów, które w ostatnich latach mocno przyczyniły się do drenażu specjalistów i wyścigu płac w IT, lecz konkurencja o ekspertów nadal jest silna.

Czytaj więcej

Hakerów się boimy, ale sami ich zapraszamy

Zdaniem wiceprezesa SoDA, choć w ostatnich miesiącach rynek usług IT powoli wraca do normalności po dwuletniej pocovidowej hossie, to utrzymuje się duże zapotrzebowania na specjalistów, co wpływa na ich stawki. – Polska branża IT od lat jest częścią globalnej gospodarki, w której pracuje też duża część polskich specjalistów IT, co wpływa na ich stawki – tłumaczy wiceprezes SoDA.

Jak zwraca uwagę Maciej Wilczyński, partner w firmie Valueships specjalizującej się w doradztwie dla branży IT, specjalistom IT zależy nie tylko na wysokich zarobkach. Nie mniej ważne, a niekiedy ważniejsze, są możliwości rozwoju, w tym udział w ciekawych projektach i szansa na poznanie nowych technologii. – Nie ma drugiej branży, w której pracownicy tak dobrze rozumieją biznes i tak dobrze wiedzą, co się dzieje na rynku. W rezultacie mają duży wpływ na decyzje strategiczne firm dotyczące nowych projektów, które muszą być rozwojowe i coraz ciekawsze – twierdzi Wilczyński. Według niego to również nastawienie specjalistów ma wpływ na rosnącą wartość usług IT w Polsce; polskie spółki programistyczne już od dawna nie są fabrykami kodu, a równorzędnymi partnerami zachodnich firm. Coraz częściej nie są podwykonawcami, a bezpośrednio współpracują z klientem, odgrywając aktywną rolę w jego transformacji cyfrowej.

Czytaj więcej

Polskie IT nie boi się recesji. Nie ma mowy o zwolnieniach