Nasz kraj jest jednym z większych producentów malin w Unii i piątym na świecie (po Rosji, Meksyku, Serbii i USA). W UE liczącym się dostawcą tych owoców jest również Portugalia i Hiszpania, z udziałem w zbiorach po 19 proc. – podał KOWR.

Maliny zaliczane są do najpopularniejszych owoców jagodowych uprawianych w Polsce. W naszym kraju jest zarejestrowanych 21 odmian tych owoców. Duże zainteresowanie malinami wynika z ich właściwości zdrowotnych i walorów smakowych. Zawierają dużo witamin, kwas foliowy i składniki mineralne. Owoce te są niezwykle cenne ze względu na zawartość błonnika, pektyn oraz substancji śluzowatych, wpływających korzystnie na pracę układu pokarmowego.

Lubelskie zagłębie malinowe

Najwięcej plantacji malin w Polsce znajduje się w województwie lubelskim, skąd pochodziło (w latach 2016–2025) 71–83 proc. zbiorów. Mniejszy udział w krajowych zbiorach malin miały województwa: mazowieckie (5–11 proc.), podkarpackie (2–5 proc.) i zachodniopomorskie (2–4 proc.).

Według Biura Analiz i Strategii KOWR, areał uprawy malin w Polsce w latach 2016–2019 podlegał niewielkim zmianom i kształtował się w przedziale 29–30 tys. ha. W kolejnych – spadł do 18–22 tys. ha. Od 2023 r. obserwowany jest ponowny spadek areału, w 2025 r. wyniósł 17 tys. ha.

Zbiory malin w Polsce, w zależności od warunków pogodowych, wahały się od 76 tys. ton w nieurodzajnym roku 2019, do 129 tys. ton w rekordowym roku 2016. W latach 2021–2022 zebrano po 104–105 tys. ton malin, a w 2023 r. – 96 tys. ton. W latach 2024–2025, w wyniku niekorzystnej aury i zmniejszenia powierzchni upraw, zbiory malin spadły do 77–79 tys. ton.

Czytaj więcej

Susza straszyła katastrofą, deszcze uratowały część plonów. Rolnicy odetchnęli

Niemcy kupują nasze mrożonki, my sprowadzamy z Ukrainy

Jak wskazują eksperci, maliny należą do roślin dość trudnych w uprawie. Do uzyskania wysokich, dobrej jakości plonów konieczne są duże nakłady inwestycyjne na budowę tuneli foliowych i nawodnienia oraz na nasadzenia odmian charakteryzujących się walorami smakowymi, wysoką plennością i odpornością na choroby. Stąd znacznie wyższe ceny owoców deserowych od tych przeznaczonych do przetwórstwa.

W Polsce dominuje uprawa malin z przeznaczeniem dla przemysłu przetwórczego, głównie na mrożonki, co determinuje profil eksportu. W latach 2016–2025 eksport malin mrożonych stanowił od 40 do 62 proc. zbiorów, a w przypadku malin świeżych – 7 do 15 proc. zbiorów.

Maliny mrożone głównie eksportowane są do Niemiec. W latach 2016–2025 na tamten rynek trafiło 16 tys. – 21,5 tys. ton, tj. 33–40 proc. wolumenu eksportu tych owoców. Znaczne ilości malin mrożonych sprzedawano również do Wielkiej Brytanii, Niderlandów, Serbii i Francji.

Czytaj więcej

To najdroższa roślina na świecie. Rośnie w Polsce i kosztuje 1500 zł za kilogram

Eksport malin świeżych jest stosunkowo niewielki. W latach 2016–2025 z Polski wywieziono ich od 6,7 tys. ton do 18,9 tys. ton. Głównym odbiorcą są Niemcy, do których w latach 2016–2025 wysłano od 33–58 proc. łącznego wolumenu eksportu malin.

Mimo że Polska jest dużym eksporterem malin, to także je importuje. Z danych Biura Analiz i Strategii KOWR wynika, że import malin świeżych do Polski w latach 2016–2025 kształtował się w przedziale od 1,8 tys. ton do 5,8 tys. ton. W 2025 r. przywóz malin świeżych do Polski odbywał się przede wszystkim z Niderlandów, z których dostarczono 1,8 tys. ton tych owoców (tj. 38 proc. całego ich importu).

W ostatnich latach (2016–2025) obserwowany jest wzrost importu malin mrożonych z 8 tys. ton do 41 tys. ton. W 2025 r. dominował przywóz malin mrożonych do Polski z Ukrainy, skąd dostarczono 27,2 tys. ton tych owoców (tj. 66 proc. całego importu). Znaczne ilości malin mrożonych sprowadzono również z Niemiec (4,2 tys. ton), Maroka (2,7 tys. ton) oraz z Czech (2,4 tys. ton) – podał KOWR.