Choć rynek produktów szybkozbywalnych dynamicznie rośnie, nie oznacza to, że konsumenci kupują więcej produktów. Za to coraz uważniej kontrolują wydatki, porównują oferty, szukają promocji, sprawdzają składy produktów i częściej wybierają tańsze marki własne sieci handlowych.

Czytaj więcej

Zakaz wyjazdu do sanatorium przez rok. Resort planuje „kary” dla kuracjuszy

Produkcja musi szybciej reagować na trendy

W dużym stopniu zmieniły się też oczekiwania konsumentów. Coraz częściej poszukują oni żywności funkcjonalnej, produktów z mniejszą zawartością cukru, napojów bezalkoholowych oraz gotowych dań. To z kolei wpływa na pracę zakładów produkcyjnych, które muszą częściej zmieniać produkcję, wytwarzać krótsze serie oraz dostosowywać linie technologiczne.

Do obsługi coraz bardziej zautomatyzowanej i elastycznej produkcji potrzebni są jednak wykwalifikowani pracownicy. Jak wynika z „Raportu wynagrodzeń w sektorze przemysłowym 2026” przygotowanego przez Grafton Recruitment, największe braki dotyczą automatyków, techników utrzymania ruchu, technologów i inżynierów jakości.

Czytaj więcej

Zmiany w BLIK od 1 września. System będzie blokować część przelewów

Specjaliści z branży FMCG mogą liczyć na wysokie pensje

Deficyt specjalistów przekłada się na presję płacową. Wirtualna Polska, powołując się na raport Grafton Recruitment, wylicza, że dyrektorzy zakładów zarabiają nawet 40 tys. zł brutto miesięcznie. Pensje kierowników produkcji i logistyki dochodzą do 24 tys. zł, a kierowników jakości do 23 tys. zł. Menedżerowie odpowiedzialni za konkretne kategorie zakupowe mogą natomiast liczyć na 28 tys. zł miesięcznie.