- Panu komisarzowi Wojciechowskiemu udało się na pewno jedno — połączył w proteście rolników w całej Europie – dodał Krzysztof Hetman. Przeciwko Zielonemu Ładowi protestują nie tylko polscy rolnicy, ale i czescy, niemieccy, belgijscy, holenderscy oraz francuscy. Zdaniem ministra to polski komisarz "dał twarz" Europejskiemu Zielonemu Ładowi.
Czytaj więcej
Gniew rolników to skutek braku konsultacji w sprawie Zielonego Ładu, a trwające w całej Unii protesty mają charakter godnościowy. Unijni urzędnicy...
Minister hetman powiedział w TVN24, że kiedy jeszcze pracował w Parlamencie Europejskim, było wiadomo, że Komisja Europejska, komisarz Wojciechowski mieli ekspertyzy w których wielu ekspertów ostrzegało, że zasady związane z Zielonym Ładem, dotyczące rolnictwa, mogą zachwiać bezpieczeństwem żywnościowym w Unii Europejskiej.
Zdaniem Hetmana, to komisarz Wojciechowski jest winien eskalacji rolniczych protestów w Europie. - On jest tego autorem, on dał temu twarz, on to przeprowadzał, on się upierał, mimo wielu sygnałów ostrzegawczych, które dostawał - powiedział minister rozwoju.
Premier Donald Tusk zwołał szczyt rolniczy
Czytaj więcej
W związku z protestami rolników europejskich Komisja Europejska dokona zmian we wspólnej polityce rolnej — zapowiedział komisarz Janusz Wojciechows...
W spotkaniu uczestniczyli także między innymi minister rolnictwa Czesław Siekierski oraz wiceministrowie rolnictwa Michał Kołodziejczak i Stefan Krajewski.
Minister Hetman powiedział w TVN24, że ma nadzieję, iż rolnicy przekonali się na tym spotkaniu, że zarówno rząd, jak i premier, „doskonale rozumieją sytuację rolników i mówią jednym głosem, widzą wszystkie problemy i zgadzamy się nawet, co do sposobów rozwiązania tych problemów i widzimy, gdzie jest źródło tych problemów”.
Minister rozwoju przypomniał, że "problemy nie powstały w ciągu ostatnich dwóch miesięcy, odkąd funkcjonuje rząd pana premiera Donalda Tuska, ale te problemy - szczególnie, jeśli chodzi o niekontrolowany napływ towarów rolno-spożywczych z Ukrainy - zaczęły się w 2022 roku".
Przez Zielony Ład koszty rosną, a żywność tanieje
Krzysztof Hetman powiedział, że rozwiązania dotyczące Europejskiego Zielonego Ładu dotyczące rolnictwa, "powodują i już spowodowały, między innymi one, drastyczny wzrost kosztów produkcji, przy jednoczesnym drastycznym spadku cen tego, co rolnicy produkują". Dodał, że polski rząd ma już pierwsze sukcesy w tej sprawie, ponieważ ministrowi rolnictwa Czesławowi Siekierskiemu udało się przekonać Komisję Europejską do tego, aby nie wprowadzała zasady, że musimy obniżyć o 50 procent stosowanie środków ochrony roślin.
Czytaj więcej
Płonące opony, rzucane jajka i butelki – to dzisiejsze obrazy z Brukseli, gdzie ponad 900 traktorów blokuje miasto podczas konferencji ministrów ds...
- Udało się panu ministrowi Siekierskiemu przekonać do tego, żeby słynne 4 procent ugorowania, czyli wyłączania 4 procent każdego gospodarstwa w ciągu roku nie realizować także w 2024 roku dodał minister Hetman.
Szef MRiT powiedział, że „nie możemy się jednostronnie wycofać z Zielonego Ładu”, dlatego też "elementy Zielonego Ładu, które dotyczą rolników, ze względu na sytuację niezwykle trudną w obszarze rolnictwa, powinny zostać zawieszone".
Minister Hetman powiedział tez, że "nie może być tak, że bez żadnej refleksji sprowadzamy do Unii Europejskiej towary rolno-spożywcze z Białorusi i Rosji". Minister przypomniał, że Polska wielokrotnie apelowała o to, aby objąć sankcjami ten obszar. Jednak nie ma zgody w UE by je wprowadzić. Mimo to Komisja Europejska ma narzędzia, by wpływać na import poprzez na przykład podniesienie ceł.
Trzeba zamknąć granicę z Ukrainą?
Minister Hetman powiedział, iż jest to „opcja”, ale trzeba pamiętać o tym, że będzie to także bolesne dla polskiej strony, bo Ukraina odpowie tym samym. Szef MRiT dodał, że "chcielibyśmy tego uniknąć". - To nie jest kwestia tego, czy będę kogoś namawiał, to jest kwestia tego, czy jesteśmy w stanie znaleźć sposób na to, aby w kontrolowany sposób mieć możliwość wpływu na to, co z Ukrainy i w jakiej ilość do nas przyjeżdża, bo destabilizuje rynek - wyjaśniał Krzysztof Hetman.
Czytaj więcej
Świecko jest odblokowane, ale zakorkowane będzie centrum Warszawy. Nadal odcięty jest dojazd do terminali granicznych z Ukrainą.
Co z nadwyżką zboża w Europie
Zdaniem ministra, unijny komisarz Wojciechowski powinien zająć się teraz wykupem zboża z magazynów. - To jest kwestia kilku miliardów euro, które należałoby przeznaczyć na wykup tej nadwyżki, na opłacenie transportu i wywiezienie zboża tam, gdzie ono jest potrzebne, chociażby głodującej Afryki - powiedział
Minister przypomniał, że w unijnych magazynach zalega nadwyżka ponad 20 milionów ton zbóż, z czego 9 milionów jest w Polsce, w tym niecałe 3,5 miliona ton kukurydzy, pozostała część to różnego rodzaju zboża. Za kilka miesięcy będą żniwa i kolejny problem. - Jeśli mamy zasypane magazyny nie tylko w Polsce, ale i Europie, to nie jest kwestia tego, że rolnicy dostaną niską cenę, poniżej kosztów produkcji, ale nikt nawet tego nie będzie chciał od nich tego kupić z tego powodu, że nie będzie miał, gdzie tego zsypać – powiedział minister rozwoju.