Reklama

Polityka zagraniczna PiS: Nie lubią nas. Ale się z nami liczą

Bardziej partnerskie stosunki z Niemcami i większe zaangażowanie Ameryki w nasze bezpieczeństwo – to główne osiągnięcia polityki zagranicznej minionych czterech lat.
Minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz

Minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

Początki były trudne. Zaskoczony zwycięstwem wyborczym Jarosław Kaczyński postawił na czele MSZ Witolda Waszczykowskiego, dyplomatę bez finezji. Zabrakło też jednego ośrodka polityki zagranicznej: za sprawą Zbigniewa Ziobry Polska poszła na zwarcie z Unią w sprawie praworządności, a później z Izraelem i środowiskami żydowskimi w sprawie ustawy o Holokauście. Cena polityczna była ogromna.

Ale od tej pory wiele udało się naprawić. Polska pokazała, że jej obecność w Unii nie musi się sprowadzać do wypełniania zaleceń Niemiec i Francji. Pod jej naciskiem system, w którym to Bruksela, a nie władze narodowe decyduje o polityce azylowej, został porzucony. Polska nie pozwoliła także na neutralność emisji CO2 do 2050 r. bez wsparcia krajów, które mają tu większe opóźnienia. A plan Francji budowy mniejszej, zintegrowanej Unii wokół euro został odrzucony przez Niemcy po części w obawie przed izolowaniem Polski.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama