Reklama

PiS nie opłaca się protestować w czasie Euro 2012

Kaczyński nie chce być obciążany za burdy w czasie turnieju. Politycy jego partii boją się propagandy PO, według której przedstawiono by ich jako szkodników psujących święto Polaków
Piotr Gursztyn

Piotr Gursztyn

Foto: Fotorzepa, Raf Rafał Guz

- Nie mamy zamiaru organizować przedsięwzięć o charakterze publicznym, ulicznym. Nie mamy zamiaru tego czasu zakłócać - zadeklarował wczoraj prezes PiS, proponując polityczne zawieszenie broni na czas mistrzostw Europy w piłce nożnej.

Pierwszy odbiór apelu nie jest najlepszy dla PiS. Odpowiedzią są drwiny polityków konkurencyjnych partii i żarty w Internecie. Jednak apel nie jest żywiołowym odruchem lidera Prawa i Sprawiedliwości, ale wykalkulowanym działaniem.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama