- Sprzed jej domu zniknęła rządowa ochrona – poinformował
jeden z niezależnych rosyjskich dziennikarzy Wiaczesław Sziriajew. Kobieta,
dzięki której rosyjska gospodarka nie rozpadła się z powodu wojny, nie
pojechała na prestiżowe dla rosyjskiego lidera Petersburskie Forum Ekonomiczne,
a potem nie pojawiła się na naradzie z samym Putinem.
- To coś w rodzaju sabotażu – sądzi Sziriajew. Ale rzecznik
Kremla twierdzi, że szefowa Banku Centralnego jest po prostu na zwolnieniu
lekarskim. – Ludzie czasami chorują, nie ma w tym nic nadzwyczajnego – przekonywał.