Chodzi o sygnał syren, który w nocy z 29 na 30 lipca usłyszeli mieszkańcy po spadnięciu rosyjskiej rakiety Ch-101.
Czytaj więcej
W nocy rosyjska rakieta manewrująca Ch-101 przekroczyła granicę Polski w ramach masowego ataku Rosji na Ukrainę, naruszając przestrzeń powietrzną N...
Politycy opozycji domagają się szczegółowych wyjaśnień
Na doniesienia z Lubelszczyzny zareagowała m.in. była premier Beata Szydło. „Panie Premierze, to bardzo niepokojące doniesienia o eksplozji rosyjskiej rakiety na Lubelszczyźnie. Polacy zasługują na pełne wyjaśnienie sytuacji” – napisała na platformie X.
Z kolei były minister edukacji i kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek napisał, że mieszkańcy Lubelszczyzny zasługują na jasne wyjaśnienia.
„Nad ranem na znacznym obszarze województwa uruchomiono syreny alarmowe, które obudziły tysiące mieszkańców. Sam fakt uruchomienia alarmu nie jest problemem - jeśli istnieje realne zagrożenie, odpowiednie służby mają obowiązek ostrzegać obywateli. Problemem jest całkowity brak rzetelnej i natychmiastowej informacji. Czy alarm był związany z rzeczywistym zagrożeniem? Czy doszło do fałszywego alarmu? Jakie były jego przyczyny?” – zapytał polityk PiS.
Równiez europoseł PiS Tobiasz Bocheński napisał, że Polakom, a w szczególności mieszkańcom Lubelszczyzny, należy się pilny komunikat premiera w kwestii bezpieczeństwa. „Czy premier Tusk i minister Kierwiński mają coś do powiedzenia Polakom? Czy są w stanie przedstawić listę podjętych działań? Gdy chodzi o nawalanki partyjne to komunikaty sypią się jeden po drugim…” – zauważył.
Posłowie opozycji zaproponowali stworzenie funkcji mAlert w mObywatelu
Z kolei europosel Michał Dworczyk, były szef Kancelarii Premiera przypomniał hasło Donalda Tuska „Robimy, nie gadamy”. „Otóż jest zupełnie odwrotnie! Zamiast skorzystać z konstruktywnych rozwiązań opozycji to rząd woli nic nie robić, narażając życie Polek i Polaków. Dzisiejszej nocy na Lubelszczyźnie widać było jedno: ten rząd nie umie się uczyć i wyciągać wniosków nawet w fundamentalnej sprawie jaką jest bezpieczeństwo Polaków” – napisał. Przypominał, że ponad pół roku temu razem z posłem Januszem Cieszyńskim przedstawili propozycję funkcji mAlert w aplikacji mObywatel. „Dzięki niej miliony Polaków posiadających aplikację mogłyby szybko dowiadywać się o alarmie (również ci przebywający poza zasięgiem syren), jego przyczynie i odpowiednio reagować. Dobrze zaprojektowana funkcjonalność mogłaby nawet podpowiadać co robić” – napisał.
Również Piotr Müller z klubu parlamentarnego Rozwój Plus przypomniał, że nadal nie ma szerokich systemów powiadamiania przed niebezpieczeństwem. Pisał też o wprowadzeniu systemu mAlert
„Jako klub Rozwój Plus domagamy się pilnego wdrożenia tych oraz innych dodatkowych rozwiązań. Od miesięcy leżą w szufladzie. Donald Tusk, Marcin Kierwiński – wdrażajcie sprawdzone pomysły, zamiast je ignorować!” – zaapelował.