Reklama

To nie PiS jest głównym zagrożeniem dla PO, ale rzeczywistość

Sondaże pokazują, że Platformie najbardziej szkodzi nie opozycja, lecz wpadki i afery. Dlatego wpadka ze stadionem czy afera ze zdjęciami smoleńskimi może ją dużo kosztować
Michał Szułdrzyński

Michał Szułdrzyński

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompala Waldemar Kompala

Choć trudno bezpośrednio obciążać Donalda Tuska odpowiedzialnością za skandal z odwołaniem wtorkowego meczu, wizerunkowo i tak uderza on w rząd i premiera.

Po pierwsze, wybuchł w momencie, gdy PO ruszyła z ofensywą mającą pokazać, że rząd ma pomysły i inicjatywę. Exposé Tuska miało dowieść, że działania PiS są fikcyjne, podobnie jak fikcyjny ma być jej premier. Teraz zamiast kontynuować ofensywę, Tusk musiał się schować, by się nie tłumaczyć ze stadionu, który miał być dumą rządu (profil Basen Narodowy miał dzisiaj już przed południem na Facebooku więcej fanów niż prawdziwy stadion). Tym bardziej że – i to drugi powód kłopotów PO – opozycja natychmiast przypomniała słowa Tuska z marca tego roku, gdy porównał on swój rząd do Stadionu Narodowego. Po wpadce z zalaną murawą słowa te brzmią jak ponury żart.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama