Reklama

Haszczyński: Jerozolima nie dla ambasadora Polski

Izrael jest dla Polski partnerem ważnym, a USA – nawet niezwykle ważnym. Ale to nie znaczy, że mamy naśladować politykę Donalda Trumpa wobec Bliskiego Wschodu. W tym przenosić ambasadę z Tel Awiwu do Jerozolimy, jak to się w poniedziałek oficjalnie stało z placówką amerykańską.
Haszczyński: Jerozolima nie dla ambasadora Polski

Foto: AFP

Mogłoby się wydawać, że skoro dzięki podjęciu takiej decyzji prezydent USA stał się wielkim bohaterem, a może nawet półbogiem, dla Izraela i ważnych organizacji żydowskich na świecie, to podobny status uzyskaliby polscy politycy. A przy okazji poprawiłby się wizerunek Polski, zrujnowany w Izraelu i USA przez ustawę o IPN.

Tak by się jednak nie stało, a polityczne koszty decyzji o przeniesieniu świeżo mianowanego ambasadora, obecnego wiceszefa MSZ, Marka Magierowskiego z Tel Awiwu do Jerozolimy byłyby zapewne wysokie.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama