Reklama

Wiktor Medwedczuk: Przyszłość tylko z Putinem

Waszyngton chce, by granicząca z Rosją Ukraina była przyczółkiem konfrontacji, opłacalnym dla USA – mówi „Rzeczpospolitej” Wiktor Medwedczuk, lider prorosyjskiej opozycji nad Dnieprem.
Wiktor Medwedczuk: Nie zgadzam się z Bidenem. Mam wielki szacunek dla Władimira Putina

Wiktor Medwedczuk: Nie zgadzam się z Bidenem. Mam wielki szacunek dla Władimira Putina

Foto: shutterstock

W ostatnich tygodniach rośnie napięcie w Donbasie i na ukraińsko-rosyjskiej granicy. W Kijowie pojawiło się widmo rosyjskiej agresji. Jak pan to widzi?

Nie mogę odpowiadać za ludzi z najwyższych szczebli władzy, którzy podejmują decyzje o użyciu sił zbrojnych zarówno z ukraińskiej, jak i rosyjskiej strony. Pokojowe rozwiązanie tej sytuacji jest tylko jedno. Ukraina powinna zrobić wszystko, by wykonać porozumienia mińskie i w pierwszej kolejności unikać eskalacji sytuacji. Po pierwsze, trzeba wznowić zawieszeni broni, które było ogłoszone w ramach memorandum z 22 lipca 2020 roku. Na początku było przestrzegane, ale w ostatnich miesiącach, gdy wola polityczna do uregulowania pokojowego osłabła, nie jest już przestrzegane przez żadną ze stron. Po drugie, w ramach wykonania porozumień mińskich trzeba przyjąć ustawę o wyborach, ustawę o amnestii, wprowadzić zmiany do konstytucji dotyczące specjalnego statusu (red. chodzi o część obwodów donieckiego i ługańskiego) oraz realizować „formułę Steinmeiera". Rezygnacja z porozumień mińskich lub ich niewykonania to droga donikąd dla Ukrainy. Droga, która może doprowadzić do utraty Donbasu oraz obywateli Ukrainy, którzy tam mieszkają.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama