Grzegorz Schetyna, były wicepremier i szef MSWiA, gdyby tylko zechciał, mógłby sporo opowiedzieć o Sobiesiaku i jego interesach. Przyznał w kilku wywiadach, że Sobiesiaka zna cały Wrocław. I będzie zaskoczeniem, gdy powie coś nowego.
Historia przypominania sobie przez Schetynę jego związków z aferą hazardową pokazuje, że było to zajęcie żmudne i wymagające wielu podpowiedzi. Głównie ze strony mediów. Jeśli dziś śledczy z opozycji nie będą mieli nowych, nieznanych mu jeszcze dowodów, jest pewne, że będzie się trzymał dotychczasowej wersji.