O sprawie pisze serwis ekonomia24.pl:

Jak dodał (Sławomir Nowak – red.), rząd nie rezygnuje z projektu, tylko odsuwa go w czasie. Rozpoczęte prace przygotowawcze mają zostać zakończone. Przetarg na wybór doradcy finansowego, który miał pomóc w złożeniu planu finansowego, ma zostać unieważniony.

Budowa miała być  realizowana w systemie partnerstwa publiczno – prywatnego. Polska na przygotowanie inwestycji dostała 250 mln zł. To koszty przygotowania dokumentacji i wykupu gruntów pod inwestycje.

Przypomnijmy, że o projekcie Kolei Dużych Prędkości mówił premier Donald Tusk jeszcze w exposé 23 listopada 2007 roku:

Komunikacja to oczywiście nie tylko drogi, to też Poczta Polska, to też nowoczesna kolej i one też powinny świadczyć o sile i sprawności nowoczesnego państwa. Jak wiemy dzisiaj sytuacja w tych dwóch dziedzinach jest też bardzo daleka od ideału. Modernizacji i to jest także priorytet mojego rządu, modernizacji wymaga infrastruktura polskich kolei. (…)

I mój rząd w trybie pilnym zakończy prace nad studium kolei dużych prędkości po to, aby jeszcze w tej kadencji z fazy studium wejść w fazę realizacji.

Naszym zdaniem nie jest źle – termin został przesunięty raptem o dekadę. Za 19 lat usłyszymy, że jeszcze kilka miesięcy i ruszy... przetarg.